Prawie 138 mln złotych dla woj. dolnośląskiego w ramach kolejnego konkursu Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych

Jeszcze więcej pieniędzy na rozwój naszego regionu! Rząd premiera Mateusza Morawieckiego rozstrzygnął kolejny nabór w ramach Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych – do jednostek samorządu terytorialnego trafi kolejna transza środków z 13,5 mld zł. Dzięki wsparciu będziemy mogli zrealizować planowane inwestycje m.in. budowę gminnej sieci kanalizacji sanitarnej w Kamieńcu Ząbkowickim, modernizację Stadionu Miejskiego w Dzierżoniowie, budowę przedszkola w Bożkowie czy utworzenie terenów inwestycyjnych w Głuszycy. Rządowe środki na inwestycje zmieniają oblicze naszego regionu!

Zrównoważony rozwój – RFIL dla małych gmin i dużych miast w całej Polsce

Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych to program, w ramach którego rządowe środki trafiają do gmin, powiatów i miast w całej Polsce na inwestycje bliskie ludziom. Środki przekazane przez rząd można wykorzystać m.in. na budowę żłobków, przedszkoli czy remont dróg – a także inne, niezbędne lokalnie działania

W sumie Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych wypłaci jednostkom samorządu terytorialnego ponad 13 mld złotych:

  • 6 mld zł – środki, które trafiły latem 2020 roku do wszystkich gmin i powiatów w całej Polsce
  • 4,35 mld zł – środki przyznane jednostkom samorządu terytorialnego w ramach konkursu w grudniu 2020 roku
  • 1,65 mld zł – środki przyznawane jednostkom samorządu terytorialnego w ramach drugiego konkursu – przyznane właśnie teraz
  • 1 mld zł – skierowany do gmin górskich z przeznaczeniem na zakupy inwestycyjne lub inwestycje w ogólnodostępną infrastrukturę turystyczną oraz w infrastrukturę komunalną związaną z usługami turystycznymi (nabór wniosków zakończył się 12 lutego 2021 r.)

Jakie działania zostaną zrealizowane w naszym regionie?

Kolejny zastrzyk pieniędzy z budżetu państwa w wysokości prawie 138 mln złotych, przyznanych w II konkursie RFIL, pozwoli nam zrealizować ważne lokalne inwestycje.

Dzięki rządowym środkom już teraz udało się zrealizować potrzebne nam wszystkim inwestycje. Wśród nich są:

  • rewitalizacja drugiego etapu Winnej Góry w Trzebnicy miejsca ważnego historycznie o wysokich walorach krajobrazowych, którego celem jest zachowanie, udostępnienie i powstanie Trzebnickiego Parku Kulturowego poprzez budowę wieży widokowej na szczycie wzgórza. Realizacja obejmuje właściwe ukierunkowanie ruchu turystycznego wyznaczonymi ciągami komunikacyjnymi na obszarach cennych przyrodniczo oraz budowę dużej ścieżki obejmującej m.in. zieleń, elementy małej architektury oraz przystanki edukacyjne.
  • Przebudowa mostu w ciągu drogi powiatowej w Podgórzynie. Przedmiotem robót budowlanych jest rozbiórka istniejącego i budowa nowego mostu wraz z uporządkowaniem i umocnieniem koryta rzeki w obrębie obiektu.
  • Budowa kanalizacji sanitarnej z przyłączami oraz biologiczną oczyszczalnią ścieków oddzielnie dla Nowej wsi Wielkiej i Nowej Wsi Małej w gminie Paszowice.

Niebawem w realizacji będą również m.in.:

  • Budowa Śródmiejskiego Obejścia Wołowa wraz z wiaduktem nad linią kolejową. W zakres inwestycji wchodzi m.in. budowa nowej jezdni, budowa wiaduktu, przebudowa istniejących skrzyżowań, budowa chodników i ciągu pieszo – rowerowego, odwodnienia, oświetlenia ulicznego, przepustów oraz przebudowa kolidującego uzbrojenia.
  • Wykonanie termomodernizacji przedszkola BAJKA w Międzyborzu. Zakres prac obejmie pokrycie dachowe, elewację, stolarkę i podjazd dla niepełnosprawnych.
  • Inwestycja „Rowerowo Aktywni” obejmująca budowę toru „pumptrack” w Bogatymi wraz budową torów rowerowych w tym toru dla najmłodszych oraz osób średnio i zaawansowanych siłowni zewnętrznej dla seniorów .

Tomasz Skirbiszewski o swoich naturalnych wyrobach masarskich

Dzisiaj narobimy Wam trochę smaku zabierając do zakładu masarskiego Pana Tomasza Skirbiszewskiego właściciela firmy masarskiej, który tak jak i Wy szykuję się do ucztowania podczas święta Wielkiej Nocy.

Marek Rother – Mistrz świata w lodowym pływaniu ❄

Długi i bardzo interesujący wywiad, w którym

Marek Rother IceSwimmer

mistrz Polski w zimowym pływaniu oraz jego żona Marta Rother wraz z Maciejem Napoleonem Ogrodnikiem opowiedzą nam o pływaniu lodowym. ❄

Niestety w tym sezonie nie udało się pobić rekordów z przyczyn niezależnych, ponieważ woda mimo przymrozków nie schłodziła się do odpowiednio niskiej temperatury. (czyli do 5°C 🙈❄🙉❄🙊)
Jednak trzymamy kciuki i podziwiamy za walkę, odwagę i podejmowane próby 💪 co niektórych na sam widok robi się zimno. ❄

Ziołolecznictwo w dobie SARS CoV-2

Historia stosowania ziół jest tak dawna jak ludzkość. Człowiek pierwotny szukając roślin jadalnych natrafiał na takie, które może nie nadawały się na pokarm, ale uśmierzały bóle, powodowały szybkie gojenie się ran itp. i w ten sposób odkrywał rośliny lecznicze.

W dawnych wiekach zbieraniem roślin leczniczych zajmowały się przeważnie kobiety, które przekazywały swą wiedzę z pokolenia na pokolenie. Była to bogata wiedza, o czym może świadczyć fakt, że od tzw. „babek” uczyli się lekarze o cechach i zastosowaniu ziół.

Człowiek był blisko przyrody, żył w zgodzie z naturą i rytmem pór roku. Obecnie oddaliliśmy się od naszej „Matki Ziemi” i jej owoców. Stąd też utraciliśmy naturalne zdolności odszukiwania ziół na własne dolegliwości. Możemy poobserwować nasze zwierzęta domowe (psy, koty), które gdy im coś dolega wyszukują sobie w lesie i na łące te rośliny, które im mogą pomóc w wyzdrowieniu.

Trwająca od ponad roku walka z pandemią SARS-CoV-2 nie może pozwolić zapomnieć nam, że w okresie jesienno – zimowym mamy do czynienia z nakładaniem na siebie wielu czynników wpływających na stan naszego zdrowia. Jest to czas sezonowego wzrostu zachorowań na przeziębienia, grypę, infekcje grypopodobne.

W czasie jesiennych chłodów, pluchy, zmian temperatury, bardzo łatwo przeziębić się, nabawić bólu gardła czy złapać grypę. Czasami przez całą jesień i zimę nie potrafimy uwolnić się od chrypki, kaszlu, kataru. Ale są i tacy, którzy okres ten przeżywają w doskonałym zdrowiu, choć wszyscy dookoła kichają i chorują na grypę. Są to zwykle ludzie przebywający dużo na świeżym powietrzu, uprawiający różne sporty, odżywiający się właściwie.

Od nas samych, w dużym stopniu, zależy zatem czy nasz organizm zahartuje się i uodporni na wahania temperatury, wirusy, bakterie,

Pierwsza sprawa to odżywianie. Niestety, ciągle jemy za mało warzyw, choć to one właśnie wpływają w ogromnym stopniu na odporność naszego organizmu, usprawniają i pobudzają zachodzące w nim procesy. Zachęcam więc gorąco do spożywania jak największej ilości warzyw, przede wszystkim w postaci surówek: kapustę kiszoną, natkę pietruszki, marchew (która poprawia także wzrok), selery, sałatę, cykorię, dynię (usprawniające m.in. pracę nerek), a także czosnek i cebulę. Poza tym należy pić mleko, jeść biały ser, mięso natomiast w niewielkich ilościach. Unikajmy białego pieczywa, ciast, słodyczy, cukru, jak najmniej używajmy soli. Przyprawy ziołowe – bazylia, kminek, majeranek, rozmaryn, estragon, pieprz ziołowy, gorczyca (pół łyżeczki gorczycy popitej wodą poprawia trawienie, działa żółciopędnie), podnoszą nie tylko smak wszelkich potraw, ale również usprawniają trawienie i przemianę materii.

ZIOŁA NA PRZEZIĘBIENIE

Najpopularniejsze zioła przy przeziębieniu można podzielić na dwie podstawowe grupy:

– zioła przeciwgorączkowe i napotne,

– zioła działające wykrztuśnie.

Do pierwszych specjaliści zaliczają suszone maliny, bratki i kwiat czarnego bzu, kwiat lipy. Zioła wykrztuśne to: suszone liście podbiału, anyż biedrzeniec, tymianek koper włoski oraz cebula.

Zwolennicy ziół orientują się, że przedstawione powyżej zioła mają zastosowanie nie tylko przy przeziębieniach. Odgrywają także pewną rolę

w leczeniu innych dolegliwości. Jednak stosowanie ich w sposób niżej opisany nie powoduje szkodliwych skutków. Sposób przygotowywania napojów

z omawianych ziół jest zróżnicowany. I tak np. z suszonych malin, kopru włoskiego czy lipy przygotowuje się napary, natomiast z bratków przyrządza się napary i odwary.

Przepisy przyrządzania napojów ziołowych stosowanych przy przeziębieniach podajemy według proporcji zaczerpniętych z prac prof. dr. Jana Muszyńskiego.

Napój z bratków (mieszanka)

l łyżka ziela bratków, l łyżka suszonych malin, l łyżka kwiatu rumianku,

2 szklanki wody.

Odmierzoną ilość ziół zalać wrzącą wodą, gotować 10 minut, przecedzić. Pić

co 2 godziny po pół szklanki.

 

Herbatka z kwiatów czarnego bzu (mieszanka)

l łyżka kwiatu czarnego bzu, l łyżka bratków, l łyżka kwiatu lipowego,

2 szklanki wody, sok z malin lub porzeczek.

Zioła wymieszać, zalać dwiema szklankami wrzącej wody, przykryć, pozostawić na 15 minut. Przecedzić, przyprawić dodatkiem soku malinowego lub porzeczkowego. Pić po 1/2 szklanki co 2 godziny.

 

Napój z suszonych malin

40-60 g suszonych malin, 4 szklanki wody.

Suszone maliny zalać wrzącą wodą, przykryć, pozostawić na 10-20 minut. Odcedzić, przyprawić do smaku miodem. Pić w dowolnych ilościach w stanach

gorączkowych.

 

Napar z bratków

5-10 g ziela bratków, l szklanka wody.

Ziele bratków zalać wrzącą wodą, przykryć, pozostawić na 10-15 minut. Odcedzić. Stosuje się jako środek wykrztuśny, szczególnie dla dzieci.

Miodek cebulowy (stosowany przy kaszlu) 100 g utartej cebuli, 100 g miodu.

Składniki wymieszać, podgrzać do zawrzenia. Podawać co 3 godziny po łyżce stołowej.

 

„Moja Woda” 2.0 – weź 5000 zł i oszczędzaj wodę

– Ministerstwo Klimatu i Środowiska informuje: W Światowy Dzień Wody, 22 marca 2021 r., Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchamia drugą odsłonę programu „Moja Woda”. Wnioski o dotacje do 5 tysięcy złotych na przydomowe instalacje zatrzymujące wody opadowe i roztopowe można składać do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Dostępność zasobów wody w Polsce jest stosunkowo niska – na jednego mieszkańca przypada ok. 1600 m3 wody rocznie, czyli nawet trzykrotnie mniej niż w pozostałych krajach Unii Europejskiej. Program „Moja Woda” ma pomóc w łagodzeniu skutków suszy w Polsce i ograniczyć zagrożenie powodziowe przez budowę przy domach instalacji zatrzymujących deszczówkę. – Program „Moja Woda” cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Wartość złożonych wniosków – na ok. 25 tysięcy przydomowych mikroinstalacji – przekroczyła dostępny budżet 100 milionów złotych. W ten sposób przyczyniamy się do zatrzymania nawet miliona dwustu tysięcy metrów sześciennych wody opadowej rocznie. To tyle, ile mieści 320-400 basenów olimpijskich. Dlatego w tym roku będziemy kontynuowali ten program – wyjaśnia minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. – Ogłaszamy drugi nabór na dofinansowanie kolejnych 20 tysięcy instalacji przydomowej retencji, które pozwolą zatrzymać kolejny milion metrów sześciennych rocznie w przydomowych instalacjach. Dzięki temu odciążamy kanalizację i zmniejszamy ryzyko podtopień powodowanych ulewnymi deszczami.

To zysk dla środowiska i dla domowych budżetów – mówi wiceprezes NFOŚiGW Artur Lorkowski. Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w drugiej edycji programu „Moja Woda” zainwestują 100 mln zł w łagodzenie skutków suszy w Polsce. Nabór potrwa od 22 marca do wyczerpania alokacji. Każdy właściciel domu jednorodzinnego będzie mógł otrzymać dotację do 5 tys. zł, ale nie więcej niż 80 proc. kosztów kwalifikowanych, które zostaną poniesione po 1 czerwca 2020 r. (szczegółowe zasady zawarte są w programie „Moja Woda” oraz regulaminach naboru, które są dostępne na stronach internetowych wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej).

Do dofinansowania kwalifikuje się zakup, montaż, budowa i uruchomienie instalacji pozwalających na zbieranie, retencjonowanie i wykorzystywanie wód opadowych oraz roztopowych na terenie nieruchomości objętej przedsięwzięciem. Dzięki temu wody te nie będą odprowadzane na przykład do kanalizacji bytowo-gospodarczej, kanalizacji deszczowej, rowów odwadniających odprowadzających poza teren nieruchomości, na tereny sąsiadujące, ulice, place itp.

Wnioski należy składać do wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej przed zakończeniem realizacji przedsięwzięcia. Minimalna kwalifikowana kwota inwestycji to 2 tysiące złotych. Minimalna, sumaryczna pojemność zbiornika/zbiorników to 2 metry sześcienne (jeśli będzie on przedmiotem wniosku). Okres trwałości przedsięwzięcia to 3 lata od daty jego zakończenia. Realizacja przedsięwzięcia musi być zgodna z przepisami prawa, a zastosowane urządzenia i materiały (nowe lub używane) muszą być dopuszczone do stosowania na rynku polskim. NFOŚiGW już dziś zaprasza na webinarium dotyczące ogólnych zasad w drugiej odsłonie programu „Moja Woda”, otwarte dla wszystkich zainteresowanych spotkanie on-line będzie dostępne od 22 marca 2021 r. w mediach społecznościowych Narodowego Funduszu (YouTube, Facebook, Twitter).

Więcej informacji: – nfosigw.gov.pl (ogólne zasady programu)- strony www wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej (regulaminy naboru)

„Moja Woda” to program przygotowany na rzecz łagodzenia skutków suszy przez budowę przy domu instalacji zatrzymujących deszczówkę, finansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Program „Moja Woda” będzie realizowany w latach 2020-2024, przy czym podpisywanie umów o dotacje zaplanowano do 30 czerwca 2024 r., a wydatkowanie środków do końca 2024 r. (okres kwalifikowalności kosztów: od 1 czerwca 2020 r. do 30 czerwca 2024 r.). Program został ogłoszony 1 czerwca 2020 r. w trakcie wspólnej konferencji z udziałem Prezydenta RP Andrzeja Dudy i ministra klimatu Michała Kurtyki. W ramach pierwszej edycji „Mojej Wody” wpłynęło ok. 25 tysięcy wniosków na dofinansowanie przydomowych instalacji retencyjnych. Nabór wniosków, których łączna kwota wyniosła ponad 114 mln zł, prowadzony był od 1 lipca do 31 października 2020 r. przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej. UWAGA: komunikaty publikowane są w serwisie PAP bez wprowadzania przez PAP SA jakichkolwiek zmian w ich treści, w formie dostarczonej przez nadawcę. Nadawca komunikatu ponosi odpowiedzialność za jego treść – z zastrzeżeniem postanowień art. 42 ust. 2 ustawy prawo prasowe.

(PAP) kom/ mick/

Singletrack Glacensis – przygoda na rowerze górskim dla całej rodziny.

Gdyby ktoś powiedział mi, że Ziemia Kłodzka będzie niebawem jednym z najlepszych miejsc na rower w Europie, powiedziałbym że to niemożliwe.  Tak zapewne myśleli ludzie którym o tym mówiłem :-). Dziś mamy na Ziemi Kłodzkiej nie tylko dwa super Bike Parki – Trasy Enduro w Srebrnej Górze i Bike Park w Czarnej Górze, ale także największą sieć wybudowanych ścieżek rowerowych w Europie – Singletrack Glacensis.

Pozwólcie, że zabiorę Was w kolejnych artykułach na wycieczkę dookoła Ziemi Kłodzkiej. W każdym numerze opiszę pomysł na jednodniową wycieczkę rowerową, bo nie sposób przejechać ponad 300 km szlaku na raz. Trzeba go podzielić na etapy, a przede wszystkim plan trzeba dostosować do swoich możliwości kondycyjnym lub wydajności baterii w rowerze elektrycznym.

Plan 

Kilka rad na początek. Planując dzień na rowerze zawsze sprawdźcie jego stan techniczny, nie zapomnijcie sprawdzić hamulce i nasmarować łańcuch. Następnie obowiązkowo zabierzcie kask, dobrze jest mieć ochraniacze na kolana oraz rękawiczki i okulary. Jadąc w góry trzeba mieć plecak, a w nim dętkę lub łatki, łyżki do opon i podstawowy zestaw kluczy oraz pompkę. Pamiętajcie o odpowiednim nawadnianiu. Zabierzcie bidon z wodą lub bukłak do plecaka. Ważne żeby mieć jakieś proste jedzenie ( suszone śliwki lub daktyle, ewentualnie jakiś batonik z orzechami).  

Wycieczka

Jesteście gotowi ? To ruszamy, pierwszy pomysł to Kudowa – Brzozowie. Kudowę pewnie znacie to kurort z pięknym parkiem zdrojowym, magicznymi wodami oraz przepiękną okolicą Gór Stołowych. Będąc tam warto odwiedzić Szczeliniec Wielki i Błędne Skały. Tereny są tak malownicze, że wybrano je do scenerii Opowieści z Narnii. Wróćmy jednak do Brzozowia o którym nikt nie słyszał. Ta niegdyś osobna miejscowość, jest częścią Kudowy Zdrój.  Dziś wie o tym miejscu coraz więcej rowerzystów za sprawą super singletracków – czyli jednokierunkowych górskich ścieżek rowerowych. 

Macie tam do dyspozycji 4 pętelki: Źródełko, Za rzeką, Widoczek i Everest. Trasy są bardzo łatwe i jedynie Everest wymaga trochę siły żeby zdobyć szczyt, ale warto bo zjazd wynagrodzi Wam trud. Pętla źródełko jest super łatwa, pokona  ją nawet 6 letnie dziecko oraz mama jeżdżąca „tylko po bułki do sklepu”. Pętla za rzeką jest bardzo urozmaicona, ciągnie się niemal po samej granicy Polsko – Czeskiej. Osoby początkujące spokojnie sobie na niej poradzą, a ci zaawansowani mogą tam naprawdę rozwinąć skrzydła. Pętla Widoczek, po bardzo przyjemnym podjeździe, który zaczyna się 2 metry od słupka granicznego nagrodzi nas niesamowitym widokiem na Nachod, Kudowę, a przy dobrej pogodzie na Śnieżkę. Zjazd po łące ma super bandy, muldy i stolik. To przeszkody, które spokojnie przejedzie każdy rowerzysta, natomiast ci którzy lubią pędzić i skakać na pewno będą chcieli powtórzyć tą pętelkę. Everest, ten po prostu trzeba zdobyć choćby wpychając rower, potem nagrodą będzie bardzo ciekawy zjazd i równie ciekawy widok. Wszystkie pętle mają 15 km jednak żeby przejechać każdą z nich musicie pokonać około 27 km i 600 m w pionie. Z pewnością dacie radę, a jeżeli się spodoba możecie planować kolejne etapy.

Zwiedzanie

Póki co w Brzozowiu brakuje miejsca gdzie można zjeść, jest natomiast piękny kościółek z bardzo nietypową wieżą. My na jedzenie najchętniej wpadamy na stację BP robią tam najlepszą zupę gulaszową jaką jedliśmy. Jeżeli przydarzy się Wam jakiś problem z rowerem lub potrzebujecie go wypożyczyć polecamy skorzystać z z naszego Bike Point – sklepu rowerowego Cyklon w Kudowie.  Jeżeli nie lubicie jadać na stacji benzynowej, a lubicie dobrą kuchnię lub szukacie przyjemnego miejsca do przenocowania, koniecznie odwiedźcie nasz Bike Hotel Villa Spa Scaliano w Kudowie Zdroju.  Do zobaczenia na szlaku Singletrack Glacensis.

Marek Janikowski
Prezes Fundacji
Singletrack Glacensis

www.singletrackglacensis.com

Pierwszy koncert Ziębickiej Orkiestry Mandolinistów

Możemy się dzisiaj wsłuchać w piękne dźwięki muzyki wykonywanej przez Ziębicką Orkiestrę Mandolinistów. 😍🎼 Zagrali swój pierwszy koncert i na pewno nie ostatni! Zapraszamy do posłuchania nie tylko muzyki ale krótkiej historii powstania tej niezwykłej zespołu.

Mapa Zabytków Techniki Dolnego Śląska.

Najnowsza publikacja Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego – Mapa Zabytków Techniki na Dolnym Śląsku –  prezentuje wyjątkowe skanseny, muzea, zabytkowe parki maszynowe, czynne zakłady produkcyjne czy budynki użyteczności publicznej w naszym regionie. W sumie to aż 26 obiektów dziedzictwa przemysłowego i technicznego! Zabytki związane z kolejnictwem, tradycją górniczą i hutniczą, z przetwórstwem, łącznością, uzdatnianiem wody czy przemysłem spożywczym, a wszystko to zebrane w jeden, spójny szlak.

 

Od teraz można już przemierzać region z nową mapą opisującą dolnośląskie perełki techniczne i ich historię. Publikacja powstała w trzech wersjach językowych: polskiej, angielskiej i niemieckiej. Jest dostępna bezpłatnie w punktach Dolnośląskiej Informacji Turystycznej, a także w obiektach umieszczonych na Szlaku Zabytków Techniki. Można również pobrać ją ze strony https://dolnyslask.travel/ oraz https://mapazabytkow.pl/ .

– Promocja Dolnośląskiego Szlaku Zabytków jest dla nas niezwykle ważna. Region przez stulecia odgrywał bowiem rolę jednego z wiodących w Europie ośrodków przemysłowych. Najbardziej widocznym tego znakiem są setki pałaców, zamków i dworów, które powstawały na przestrzeni wieków. Praca kolejarzy, górników, hutników czy tkaczy kształtowała krajobraz regionu. Dziś chcemy, by to dziedzictwo było zauważalne i rozsławiało Dolny Śląsk w całym kraju – mówi Cezary Przybylski, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.

 

SZLAK CORAZ BOGATSZY – ODKRYJ DOLNY ŚLĄSK

 

Dolnośląski Szlak Zabytków Techniki ciągle się rozrasta. Dołączają do niego kolejne obiekty, umożliwiając tym samym odkrywanie najcenniejszych tego typu perełek na Dolnym Śląsku. W 2018 roku było ich siedem, dziś jest już 26. Cały czas trwają starania, by na mapie pojawiały się następne.

 

Dolnośląska Mapa Zabytków Techniki jest wspólnym przedsięwzięciem Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska oraz dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego.

 

– Mimo tej trudnej sytuacji związanej z pandemią, jako Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska nie ustajemy w staraniach, by ciągle przypominać o bogactwie, jakim na Dolnym Śląsku są zabytki techniki. Wiele z nich wciąż bowiem można oglądać na świeżym powietrzu w trakcie jednodniowych wycieczek – przypomina Piotr Gerber, prezes Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska.

 

Mapa to kolejny krok promujący dolnośląskie atrakcje związane z przemysłem. Wcześniej powstały m.in. tablice informacyjne w trzech językach opisujące historię i znaczenie uwzględnionych na Szlaku obiektów oraz odbyła się impreza promocyjna Rajd Zabytków Techniki. Wszystkie miejsca trafiają również na internetową Dolnośląską Mapę Zabytków Techniki. Obiekty, które chcą dołączyć do projektu, ciągle mogą się zgłaszać do Fundacji Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska.

Województwo dolnośląskie ma szansę na dodatkowe środki z rezerwy programowej programów regionalnych.

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zakończyło konsultacje Umowy Partnerstwa, która określa na co zostaną przeznaczone dotacje unijne z polityki spójności i Funduszu Sprawiedliwej Transformacji w latach 2021-2027. Około 40% pieniędzy z polityki spójności trafi na programy regionalne zarządzane przez marszałków województw. 75% tych środków zostało już podzielonych, a 25% przeznaczono na rezerwę programową programów regionalnych, która podzielona zostanie w czasie negocjacji kontraktu programowego. Rozmowy w tej sprawie z przedstawicielami województw już trwają. W poniedziałek wiceminister Waldemar Buda spotkał się z marszałkiem województwa dolnośląskiego Cezarym Przybylskim.

Wiceminister Waldemar Buda przypomniał, że do rozdysponowania na wszystkie regiony jest jeszcze 7,1 mld euro. Każdy region ma szansę na dodatkowe fundusze z rezerwy programowej. Warunkiem otrzymania dodatkowych funduszy jest opracowanie i zgłoszenie przez marszałków dobrych projektów rozwojowych.

Zależy nam na wsparciu kluczowych i perspektywicznych inwestycji. Spotkania z marszałkami służą poznaniu wizji rozwoju województw

– podkreślił wiceminister Waldemar Buda.

Jak dodał minister – na Dolny Śląsk w ramach programu regionalnego i Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji trafi ponad 1 miliard 560 milionów euro.

Jest to kwota w ramach gwarantowanej puli, a jesteśmy jeszcze przed negocjacjami rezerwy programowej programów regionalnych, dlatego fundusze zwiększą się jeszcze

– podkreślał wiceminister Buda.

Region będzie mógł również korzystać z środków Funduszu Odbudowy oraz programów krajowych, finansowanych ze środków polityki spójności

– powiedział ł wiceminister Buda.

W przyszłej perspektywie UE na lata 2021-2027 fundusze unijne, razem ze środkami krajowymi, będą wspierać innowacje, przedsiębiorczość, cyfryzację, infrastrukturę, ochronę środowiska, energetykę, edukację oraz sprawy społeczne.

 

W nowej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 województwo dolnośląskie awansowało z regionu słabiej rozwiniętego do regionu przejściowego. Oznacza to mniej środków dla Dolnego Śląska w porównaniu z perspektywą 2014-2020, co wynika z pierwotnego podziału według algorytmu zastosowanego w Umowie Partnerstwa. Region ma wciąż duże potrzeby rozwojowe, które pomogą zrealizować m.in. Fundusze Europejskie. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zastosowało jednak siatkę bezpieczeństwa, dzięki której region, mimo „przeskoczenia” do kategorii regionów lepiej rozwiniętych według metodologii unijnej, otrzyma co najmniej 60 procent kwoty, którą miał do dyspozycji w ubiegłej perspektywie. Dla województwa dolnośląskiego oznacza to dodatkowe 143 miliony euro.

W spotkaniu uczestniczył również, reprezentujący parlamentarzystów Dolnego Śląska, Michał Dworczyk, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który podkreślił bardzo dobrą współpracę rządu z władzami samorządowymi województwa w prowadzeniu polityki rozwoju.

Województwo dolnośląskie jest jednym z najszybciej rozwijających się regionów w Polsce. Chcemy, aby to wysokie tempo zostało utrzymane w nadchodzących latach. Będzie to możliwe także dzięki znaczącym rządowym dofinansowaniom, które płyną do naszego regionu. Już wkrótce strumień środków ulegnie dalszemu zwiększeniu dzięki uruchomieniu środków europejskich. Regionalny Program Operacyjny, Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, Krajowy Plan Odbudowy oraz kontrakt programowy to elementy finansowania, które aktualnie podlegają negocjacjom. Jesteśmy przekonani, że rozmowy zakończą się satysfakcjonującym rezultatem

– mówił minister Michał Dworczyk, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

1 marca wiceminister Waldemar Buda rozpoczął negocjacje kontraktów programowych. Do końca kwietnia minister spotka się z marszałkami wszystkich województw.