Ogłoszenia

Klezmer Quartet ponownie zachwycił publiczność Dolnośląskiego Festiwalu Muzycznego w Polanicy-Zdroju

Udany dla publiczności i wykonawców koncert w plenerze to nie tylko jego dobre zorganizowanie, ale przede wszystkim „trafienie” w odpowiednią pogodę. Bardzo zmienna w ostatnich dniach aura (od afrykańskich upałów, przez niespodziewane burze po wilgotność jak w buszu) sprawia, że niełatwo muzyka „na żywo” może zabrzmieć poza salami koncertowymi. W piątek 28 lipca organizatorzy zdecydowali, że występ Darka Wójcika vel Davidka – bas wraz z towarzyszącym mu Szaweł Lipski Klezmer Quartet odbędzie się w muszli koncertowej Parku Zdrojowego w Polanicy.

Okazało się, że było to odważne i pomysłowe rozstrzygnięcie. Dlaczego? Program, jaki usłyszeliśmy, a o nim za chwilę, po prostu znakomicie zabrzmiał w otwartej przestrzeni, a pogoda pozwoliła na przyjemne spotkanie wykonawców i publiczności pod jasnym, bezchmurnym niebem. Współpracujący ze sobą od lat muzycy wprowadzili od początku znakomitą atmosferę, umiejętnie rozłożyli nasze, słuchaczek i słuchaczy, nastroje – wzruszali, bawili, pozwalali na chwilę refleksji. A to ostatnie między innymi po to, by wypełnić hasło tegorocznej XI edycji Dolnośląskiego Festiwalu Muzycznego, czyli „Ponad szczytami cisza” – koncert był bowiem częścią tego przedsięwzięcia.

Program, jaki został zaprezentowany to mozaika świetnie zaaranżowanych kompozycji tradycyjnej muzyki klezmerskiej. Utworów zarówno melancholijnych, jak i pełnych energii. Zawsze jednak takich, które angażują publiczność. Oto kilka tytułów: Vu nemt men a bisele mazel/Gdzie znaleźć garść szczęścia, Mamele/Mateczko, Piosenka o złotej krainie  Ajde Jano/Dos lid fun goldenem land  Ajde Jano, Tumbalalayke, As der Rebbe Elimelech /Kiedy Rebe Elimelech, Shabbat Shalom/Spokojnego Szabatu czy Dona dona. Wymowne i ciekawe aranżacje utworów wokalno-instrumentalnych artyści przeplatali z kompozycjami instrumentalnymi. Wśród nich jako najważniejszą należy potraktować muzyczną wersję Psalmu 34. Jego tłumaczenie – zaprezentowane publiczności – ma swoją siłę i doniosłość. Na nasze tu i teraz: Jakim ma być człowiek, co miłuje życie i pragnie dni, by zażywać szczęścia?/Powściągnij swój język od złego, a twoje wargi od słów podstępnych!/Odstąp od złego, czyń dobro; szukaj pokoju, idź za nim! (Biblia Tysiąclecia, Ps 34, 13-15).

Z takim przesłaniem bardzo liczna publiczność, która szczelnie zajęła całą przestrzeń wokół sceny, wychodziła z plenerowego spotkania z zespołem Szaweł Lipski Klezmer Quartet i z solistą Darkiem Wójcikiem.