Konferencja PKP Intercity: polska kolej już od kilku lat realizuje politykę zielonego ładu

Polska kolej stoi przed bardzo dużą szansą na dalszy rozwój. Wierzymy, że dzięki polityce zielonego ładu będziemy mogli zwiększyć udział transportu kolejowego w całym sektorze transportowym – mówił minister infrastruktury Andrzej Adamczyk podczas konferencji „Zielony Ład na polskiej kolei ” zorganizowanej 11 marca przez PKP Intercity S.A. w Centrum Prasowym PAP.

„Warto mówić o polityce zielonego ładu, warto praktycznie każdego dnia dbać o to, aby w przestrzeni debaty publicznej ten temat był aktualny, był żywy” – wskazywał minister Adamczyk podkreślając, że to właśnie kolej osobowa i towarowa może być jednym z największych beneficjentów Europejskiego Zielonego Ładu.

 

„Kolej emituje do atmosfery średnio trzy razy mniej zanieczyszczeń niż transport drogowy i osiem razy mniej niż transport lotniczy. Więc jest o co walczyć, bo z jednej strony to szansa na zmniejszenie emisji, a z drugiej możliwość wykorzystania środków unijnych. Łączna wartość wszystkich środków unijnych zaangażowanych w strategię zielonego ładu to ok. 1 bilion euro. Mam nadzieję, że część tych środków finansowych zasili transport kolejowy w Polsce” – powiedział minister infrastruktury.

Według niego polska kolej, przy znacznym wsparciu rządu, rozpoczęła realizację strategii zielonego ładu jeszcze zanim Unia Europejska ogłosiła ten plan w 2019 r. Odniósł się tu m.in. do ogromnego programu inwestycyjnego PKP Intercity na lata 2016-2023 „PKP Intercity – Kolej Dużych Inwestycji”, na którego realizację przeznaczono 7 mld zł. Zakłada on zakup nowego i modernizację istniejącego taboru oraz zaplecza technicznego.

Tego zdania był też wiceminister Maciej Małecki, sekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych. „Europejski Zielony Ład wprowadza rozwiązania ekologiczne, ale i bez tego polska kolej postawiła na zielone, zakochała się w ekologii – stwierdził Małecki. – Szereg działań, takich jak wymiana i modernizacja taboru, stawianie na lokomotywy hybrydowe, wykorzystywanie każdej okazji do rozwiązań ekologicznych przy modernizacji dworców kolejowych pokazują, że ochrona środowiska jest oczkiem w głowie polskiej kolei” – podkreślił.

„Dzięki rządowym inwestycjom polska kolej na drodze do zielonego ładu, do niskoemisyjności i zeroemisyjności w podróżach rozkładowych do 500 km jedzie po głównym torze. W latach 2021- 2030 bardzo przyspiesza na drodze do tego celu” – zaznaczył wiceminister Małecki.

„Inwestycja w kolej – to jest ekologia” – wskazywał Marek Chraniuk, prezes zarządu PKP Intercity S.A., dodając, że to transport torowy jest najbardziej przyjazny środowisku. Zdaniem Chraniuka kolej jest nie tylko ekologiczna, ale też – poprzez swoje projekty inwestycyjne – pobudza rozwój gospodarczy tworząc nowe, stabilne miejsca pracy. Prezes PKP Intercity S.A. poinformował też, że z programu „Kolej Dużych Inwestycji” zostało już wykorzystane 5 mld zł na realizację jego celów. Do 2023 r. 80 proc. całego taboru będzie nowa lub zmodernizowana.

„Z ogromną satysfakcją odbieram te wszystkie działania, które są określone jako Europejski Zielony Ład. Polska kolej już realizuje założenia pakietu klimatycznego związane z redukcją emisji dwutlenku węgla (red. do 2050 r. 90 proc.)” – podkreślił Krzysztof Mamiński, prezes zarządu PKP S.A.

Uzupełnił, że o proekologicznej polityce kolei świadczy m.in. program inwestycji dworcowych, który zapewni pasażerom 200 nowoczesnych dworców, w tym dużo innowacyjnych dworców systemowych stanowiących projekt własny PKP S.A. Ten projekt w każdym segmencie swojej działalności realizuje działania proekologiczne – dworce są ogrzewane pompami ciepła, wyposażone w fotowoltaiczne, oświetlenie ledowe oraz wyposażone w system odzyskiwania wody deszczowej.

„To nie jest mówienie, jak mamy to robić, to opis tego, co już robimy – powiedział Mamiński. – Inwestycje w kolej to jest duża szansa, która zostanie zrealizowana z sukcesem dla naszych klientów, dla klimatu i przyszłości naszego społeczeństwa” – dodał.

Pandemia koronawirusa nie pozostała bez wpływu na polską kolej. Jak poinformował Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego w porównaniu do 2019 roku w 2020 r. zaobserwowano pewne spadki, przede wszystkim, jeśli chodzi o przewóz pasażerów. Liczba przewożonych osób spadła o 38 proc.

„Pandemia przewróciła świat do góry nogami, zwłaszcza w transporcie zbiorowym. Jednak to, że spadła liczba podróżnych nie oznacza, że polska kolej nie przygotowuje się do odbicia po ustaniu pandemii – odniósł się do tych danych wiceminister Małecki. – W czasie, kiedy mamy mniejsze obłożenie miejsc w polskich pociągach, to PKP Intercity pełną parą realizuje największy w historii program inwestycyjny. Wszystko po to, by po wyjściu z pandemii nasza kolej wróciła na szybką ścieżkę wzrostu” – wyjaśnił.

Źródło informacji: PAP MediaRoom

 

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *