Radni i Zarząd Województwa Dolnośląskiego w poprzedniej kadencji „przespali sprawę” środków z UE – mówi Teresa Zembik

Dolny Śląsk to prężnie rozwijający się region, który dzięki swoim wynikom gospodarczym zbliżył się do Europy i dzięki wypracowaniu produktu krajowego brutto w wysokości 75% średniej z krajów UE został zakwalifikowany jako region przejściowy, wymagający mniejszej pomocy w ramach polityki spójności. W związku z tym środki dla regionu zostały ograniczone.

Dolny Śląsk zawdzięcza swój sukces gospodarczy głównie północy województwa. Wrocław oraz Zagłębie Miedziowe wypracowują 100% i więcej średniej UE, natomiast regiony południowe z Jelenią Górą i Wałbrzychem niewiele ponad 50% średniej UE.

To tylko jeden z punktów oceny tej sytuacji, jeżeli nawet środki przy podziale w wartościach bezwzględnych byłyby wyższe to niekoniecznie zostałyby wykorzystane w 100%. Region wrocławsko – legnicki ma zdecydowanie wyższe możliwości wykorzystania środków europejskich choćby w obszarze badań naukowych. Region południowy zaś ma zdecydowanie wyższe potrzeby rozwojowe. Każda ze stron ma swoje argumenty.

Czy zatem sprawiedliwe jest ograniczenie środków pomocowych dla całego województwa, kiedy jedna jego część charakteryzuje się rozwojem na poziomie regionów z tak zwanej ściany wschodniej naszego kraju.

Wiele osób uważa że nie, a osobą która od wielu lat proponowała podział statystyczny województwa jest Pan Marek Obrębalski były prezydent Jeleniej Góry radny z klubu Bezpartyjnych Samorządowców.

Marek Obrębalski –

Trwa burzliwa dyskusja wokół wyjątkowo niskiej alokacji proponowanej dla regionalnego programu operacyjnego To jedynie 870 mln EUR na lata 2021-2027, ale realne byłoby 1,6 mld EUR, gdyby województwo dolnośląskie podzielone zostało statystycznie na dwa regiony NUTS-2. Okazuje się bowiem, że – według algorytmów stosowanych do ustalania alokacji dla regionów słabo rozwiniętych (region sudecki – jedynie 52% unijnego PKB per capita) i regionów przejściowych (region wrocławsko-legnicki – 95% unijnego PKB na mieszkańca) łączna kwota alokacja byłaby zdecydowanie większa! Dla słabiej rozwiniętego regionu sudeckiego wyniosłaby ok. 1,1 mld EUR, a dla pozostałej części regionu ok. 0,5 mld EUR, co daje ogółem 1,6 mld EUR!  Kolejna rewizja NUTS wkrótce !!! (FB)

Zwolenników takiego rozwiązanie w sejmiku województwa jest więcej. Wicemarszałek Grzegorz Macko odpowiedzialny za Rozwój Regionalny z Prawa i Sprawiedliwości, Teresa Zembik a także wielu radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Z naszych informacji wynika również, że takie rozwiązanie zyskałoby również poparcie parlamentarzystów z Dolnego Śląska jak i samorządowców z południa województwa.

Co zatem oburzyło marszałka Przybylskiego?

Teresa Zembik opublikowała na FB 26 stycznia swoje oświadczenie w sprawie apelu o zwiększenie środków dla Dolnego Śląska.

Jako radna obecnej kadencji, wraz z kilkoma innymi radnymi próbowałam wpłynąć na Marszałka Cezarego Przybylskiego, aby Zarząd rozpoczął starania w kierunku nowego podziału statystycznego Województwa Dolnośląskiego na regiony tj. na bogatszy północny (wrocławsko-legnicki) i biedniejszy południowy region sudecki. Podział ten tworzony jest wyłącznie do celów statystycznych (NUTS) i pozwoliłby na większe dotacje w nowej perspektywie budżetowej na lata 2021-2027. Niestety okazało się, że na taki podział jest już za późno. Z inicjatywą takiego podziału powinien wystąpić Zarząd poprzedniej kadencji z Marszałkiem Cezarym Przybylskim na czele oraz Radni poprzedniej kadencji. Gdyby nastąpił opisywany wyżej podział, do naszego budżetu zamiast 870 mln euro na lata 2021-2027, wpłynęłoby 1,6 mld euro.

Wczorajszy apel nie ma żadnego odzwierciedlenia w negocjacjach, jest apelem na potrzeby polityczne. Przecież aktualny Marszałek oraz Radni, którzy głosowali za przyjęciem tego apelu rządzili w poprzedniej kadencji. Przespali sprawę. Teraz apelują. Gdyby wystąpili w odpowiednim czasie o nowy podział województwa do celów statystycznych odpowiednie fundusze zostałyby naliczone bez apeli”.

Marszałek Przybylski niezwłocznie również za pośrednictwem mediów społecznościowych FB opublikował swoje oświadczenie w tej sprawie :

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE NIEPRAWDZIWYCH SŁÓW RADNEJ TERESY ZEMBIK 

W odpowiedzi na mijający się z prawdą wpis, zamieszczony (świadomie bądź nieświadomie) na Facebooku przez Panią Teresę Zembik Radną Województwa Dolnośląskiego z Prawa i Sprawiedliwości, sugerujący zaniechanie przeze mnie działań na rzecz otrzymania przez Dolny Śląsk wyższej kwoty z budżetu UE na lata 2021-2027, poprzez brak wydzielenia do celów statystycznych dwóch subregionów w województwie, przypominam Pani Radnej, że:

1) Podjąłem konkretne działania w tej sprawie we właściwym czasie,

2) Skierowałem w styczniu 2019 r. w imieniu Samorządu Województwa propozycję podziału statystycznego Dolnego Śląska do Ministra Inwestycji i Rozwoju, Pana Jerzego Kwiecińskiego (pismo w załączeniu),

3) W odpowiedzi Pan Minister odrzucił wyżej opisaną propozycję Samorządu Województwa, tłumacząc, tu cytat: „(…) Proponowane przez Samorząd Województwa rozwiązanie nie sprzyjałoby procesowi tworzenia unijnych programów rozwojowych i nie wpłynęłoby na wysokość środków europejskich dla Dolnego Śląska w perspektywie finansowej 2021-2027” (pismo w załączeniu).

Zarząd Województwa Dolnośląskiego, podejmując starania w sprawie utworzenia tzw. NUTSów – północnego i południowego, dążył do uzyskania przez nasz region jak najwyższego dofinansowania unijnego, mając świadomość, że jesteśmy zarówno regionem przejściowym, ale również nasze województwo wymaga zrównoważonego rozwoju części północnej i południowej.

Dlatego zwracam się do Pani Radnej, aby dokonując oceny kierowała się faktami, a nie jedynie własnymi przemyśleniami.

Do oświadczenia Cezary Przybylski dołączył pismo skierowane w tej sprawie do Ministra Inwestycji i Rozwoju Jerzego Kwiecińskiego z dnia 21 stycznia 2019 roku. Praktycznie wtedy kiedy w październiku 2018 po wyborach samorządowych Dolnym Śląskiem zaczęła kierować koalicja Prawa i Sprawiedliwości i Bezpartyjnych Samorządowców.

W dniu 13 lutego 2019 Marszałek Przybylski otrzymał odpowiedź z ministerstwa w której czytamy że zgodnie z rozporządzeniami Parlamentu Europejskiego i Rady Europy w sprawie zmiany klasyfikacji Jednostek Terytorialnych do Celów Statystycznych procedura jest długotrwała i rozciągnięta na lata. Możemy również przeczytać, że na przykładzie województwa mazowieckiego proces rewizji klasyfikacji NUTS od projektu do akceptacji przez KE i wdrożenie może potrwać nawet 4-5 lat.

W świetle faktów propozycja Marszałka Przybylskiego z 2019 roku nie mogła mieć wpływu na wielkość oraz warunki wykorzystania środków polityki spójności dla Dolnego Śląska w perspektywie finansowej 2021-2027.

Radny Marek Obrębalski i Radna Teresa Zembik mają uzasadnione wątpliwości co do zaangażowania zarządu. Działania Marszałka były spóźnione co najmniej o dwa lata.

Radny Marek Obrębalski i Radna Teresa Zembik mają uzasadnione wątpliwości co do zaangażowania zarządu poprzedniej kadencji w ewentualny podział statystyczny województwa. Sytuacja jednak nie jest beznadziejna. Ciągle na stole pozostają jeszcze ogromne pieniądze.

870 milionów euro dla Dolnego Śląska to tylko pierwsza część środków na lata 2021-2027 zaproponowana przez ministerstwo. Zainteresowani doskonale o tym wiedzą mimo to Platforma Obywatelska i Bezpartyjni Samorządowcy w Sejmiku Województwa apelują o zwiększenie środków dla województwa i obecną propozycję nazywają skandalem.

Do podziału pozostało jeszcze w puli 7 miliardów złotych z których statystycznie na każde z szesnastu województw może przypaść średnio po 440 milionów na każde województwo.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *