Wpisy

Ponad 20 milionów złotych będzie kosztować rewitalizacja linii kolejowej nr 308 między Jelenią Górą i Mysłakowicami.

To pierwszy etap na drodze do uruchomienia połączeń w Kotlinie Jeleniogórskiej, docelowo umożliwiających dojazd koleją do Karpacza, Kowar i Ogorzelca. Dziś w urzędzie gminy w Mysłakowicach plac budowy przekazano wykonawcy, który przeprowadzi jego rewitalizację, tak aby na linii ponownie uruchomić ruch pasażerski. W spotkaniu uczestniczyli marszałek Cezary Przybylski i Tymoteusz Myrda, członek zarządu województwa.

– Dzisiaj oficjalnie przekazaliśmy plac budowy pod rewitalizację odcinka linii 308 Jelenia Góra – Mysłakowice. To ważny krok w przywracaniu mieszkańcom Kotliny Jeleniogórskiej dostępu do kolei. Rewitalizacja tego odcinka umożliwi powrót pociągów do Karpacza. To właśnie w Mysłakowicach linia 340 zaczyna swój bieg w stronę miasta u stóp Śnieżki. Wkrótce ogłosimy również przetarg na dalszą część tej niezwykle ważnej trasy – z Mysłakowic do Karpacza – mówi marszałek Cezary Przybylski.

 

Przekazywany odcinek liczy około 10 km, a jego rewitalizacja będzie w sumie kosztowała ponad 20 milionów złotych. Wykonawcą prac jest firma Infrakol Sp. z o.o. Sp. k. z Jawora, która przeprowadzi prace w ciągu 15 miesięcy. Inwestycja została dofinansowana z budżetu państwa w ramach programu Polski Ład.

 

Zakres prac obejmuje wykonanie dokumentacji projektowej i przeprowadzenie robót budowlanych, w które wchodzi wykonanie nawierzchni kolejowej, podtorza, odwodnienia oraz obiektów inżynieryjnych (w tym tunelu o długości ponad 1 km i mostu o długości 69 m). Powstaną także nowe przejazdy kolejowo-drogowe, przejścia wraz z wymaganymi urządzeniami, oświetlenie oraz budowle i obiekty obsługi podróżnych (perony w Łomnicy i Mysłakowicach o długości 100 m z wiatami peronowymi i elementami małej architektury, oznakowaniem i systemem monitoringu oraz miejscami parkingowymi).

 

– Dążymy do skomunikowania jak największej liczby miejscowości w województwie, tak by każdy mieszkaniec Dolnego Śląska mógł swobodnie poruszać się po regionie koleją. W przypadku linii kolejowej nr 308, ma ona bardzo duże znaczenie dla rozwoju turystyki na Dolnym Śląsku, jednakże jej zadaniem jest także ułatwienie mieszkańcom dojazdu do miejsc pracy, szkoły, kultury czy obiektów sportowych – mówi Tymoteusz Myrda, Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego.

 

Linia kolejowa nr 308 relacji Jelenia Góra – Kowary została wybudowana w 1882 r. Tunel o długości 1025 m wybudowano na początku XX wieku. W 1986 r. podjęto decyzję o zawieszeniu ruchu pasażerskiego, a całkowite zamknięcie linii dla ruchu kolejowego nastąpiło w 2007 r.

 

Warto zaznaczyć, że dopiero po remoncie tego odcinka będzie możliwe rozpoczęcie prac rewitalizacyjnych między Mysłakowicami i Karpaczem. Ta linia została przejęta przez samorząd województwa w ubiegłym roku i do tej pory przeprowadzono jej inwentaryzację. Linia przewidziana jest do finansowania w ramach Funduszy Europejskich dla Dolnego Śląska w perspektywie 2021-2027. W tym roku prowadzone będą prace przygotowawcze do rewitalizacji, które obejmą m.in. demontaż starego torowiska oraz opracowanie dokumentacji projektowej.

Nowy budżet unijny dla Dolnego Śląska na lata 2021-2027 – ponad 10 miliardów złotych na rozwój regionu

Ponad 2,2 miliarda euro czyli przeszło 10 miliardów złotych –  to łączna pula pieniędzy, którą w latach 2021-2027 otrzyma Dolny Śląsk w ramach budżetu unijnego, czyli Funduszy Europejskich dla Dolnego Śląska. Te środki umożliwią dalszy dynamiczny rozwój gospodarczy regionu i realizację inwestycji, które poprawią jakość życia mieszkańców całego województwa. Przed nami konsultacje społeczne, podczas których gromadzone będą uwagi dotyczące kształtu i zakresu unijnego wsparcia.

 

– Dolny Śląsk jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się regionów w Unii Europejskiej, a rozwój ten zawdzięcza przede wszystkim pracowitości Dolnoślązaków. Prowadziliśmy intensywne negocjacje nowego budżetu unijnego, aby Dolny Śląsk otrzymał jak najwięcej pieniędzy. Wynegocjowane blisko 10 miliardów złotych na rozwój regionu w latach 2021-2027 to ogromny sukces Zarządu Województwa. Dziękuję również wszystkim, którzy do tej pory razem z nami brali udział w pracach nad kształtem nowego programu wsparcia unijnego dla Dolnego Śląska. W szczególności partnerom społecznym, radnym, wójtom i burmistrzom. Teraz dzięki konsultacjom społecznym będą mieli okazję zapoznać się z nim wszyscy Dolnoślązacy – mówi Cezary Przybylski Marszałek Województwa Dolnośląskiego.

Łącznie w najbliższych latach Dolny Śląsk będzie miał do dyspozycji przeszło 1,67 miliarda euro w ramach funduszy rozwoju regionalnego i europejskiego funduszu społecznego. To kwota podwojona w porównaniu do pierwszej propozycji, która została przedstawiona naszemu regionowi. Jej zwiększenie było możliwe dzięki skutecznym negocjacjom samorządu województwa. Dodatkowo nasz region otrzyma 556 milionów euro z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji – skierowanego do podregionu wałbrzyskiego. W sumie kwota 2,2 miliarda euro będzie ogromnym impulsem dla zrównoważonego rozwoju całego regionu i umożliwi realizację wielu oczekiwanych przez Dolnoślązaków inwestycji – związanych m.in. z rozwojem infrastruktury drogowej i kolejowej, poprawą jakości ochrony zdrowia, rozwojem przedsiębiorczości i gospodarki oraz edukacji.

– Fundusze Europejskie dla Dolnego Śląska 2021-2027 to kluczowy dokument, określający strategię wykorzystania funduszy europejskich w województwie dolnośląskim na najbliższe lata. Realizacja nowego programu regionalnego ma wpłynąć na zwiększenie spójności społeczno-gospodarczej i przestrzennej między północą a południem województwa oraz zniwelować występujące dysproporcje, co pozwoli na dalszy, harmonijny rozwój regionu oraz wysoką jakość życia mieszkańców – wyjaśnia wicemarszałek Grzegorz Macko.

Celem  konsultacji społecznych  jest zebranie uwag oraz opinii na temat założeń, kierunków i form wsparcia oraz środków przeznaczonych na poszczególne cele zawartych w projekcie programu Fundusze Europejskie dla Dolnego Śląska na lata 2021-2027. Jego realizacja wpłynie na rozwój społeczno-gospodarczy naszego regionu, a sam jego kształt łączy oczekiwania Komisji Europejskiej, wyzwania wynikające ze Strategii Rozwoju Województwa oraz założenia wynikające z krajowych dokumentów strategicznych.

Do udziału w konsultacjach społecznych, które potrwają do końca lutego br. zapraszamy wszystkich zainteresowanych – mieszkańców Dolnego Śląska, partnerów społecznych, samorządowych, organizacje, przedsiębiorców, przedstawicieli sektora nauki.

 

Szczegółowe informacje dostępne są na stronie:

https://rpo.dolnyslask.pl/o-projekcie/rpo-wd-2021-2027/

Formularz uwag dostępny jest pod adresem:

https://rpo.dolnyslask.pl/o-projekcie/rpo-wd-2021-2027/wez-udzial-w-konsultacjach-spolecznych/

Uwagi można zgłaszać także drogą mailową na adres: dpf@dolnyslask.pl

Termin na zgłoszenie uwag: od 24 stycznia do 28 lutego 2022 roku.

 

UMWD

Dolnośląski samorząd przeznaczył blisko 19 mln zł na wsparcie samorządów z obszarów wiejskich.

Ponad 19 mln zł samorząd województwa dolnośląskiego przeznaczy na blisko 100 dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Pieniądze trafią do 85 gmin i 24 powiatów w całym regionie.

 
Środki przekazywane samorządom w ramach dofinansowania ochrony, rekultywacji i poprawy jakości gruntów rolnych będą przeznaczone na budowę, przebudowę lub remonty dróg dojazdowych do gruntów rolnych, zakup sprzętu pomiarowego i informatycznego oraz oprogramowania, a także budowy zbiorników wodnych służących małej retencji. Dodatkowo, środki przeznaczone zostaną również na zadania związane z przeciwdziałaniem erozji gleb i ruchom masowym ziemi ze szczególnym uwzględnieniem drzew miododajnych.

− Kierujemy wsparcie dla samorządów gminnych i powiatowych, pomagając tym samym realizować potrzebne Dolnoślązakom lokalne inwestycje, takie jak np. drogi dojazdowe do gruntów rolnych. W tym roku wpłynęło łącznie 289 wniosków na zadania od ponad 120 wnioskodawców. Najwięcej  środków przeznaczono na realizację dróg dojazdowych do gruntów rolnych – to ponad 16 mln zł – mówi marszałek Cezary Przybylski.

 

− Dbamy o obszary wiejskie na Dolnym Śląsku. Każdego roku wspieramy dolnośląskie samorządy i przekazujemy im pieniądze na tak ważne inwestycje w gminach. W tym roku dzięki naszej dotacji zrealizowanych zostanie łącznie 137 zadań na obszarach wiejskich – dodaje wicemarszałek Grzegorz Macko.

 

Jednostki samorządu terytorialnego, wykorzystując udzieloną pomoc finansową w formie dotacji celowych, planują wykonać 137 zadań, w tym:
– drogi dojazdowe do gruntów rolnych –  118 zadań
– zakup sprzętu pomiarowego i informatycznego oraz oprogramowania – 22 zadania
– drogi dojazdowe do gruntów rolnych niezrealizowane na terenie obrębu/wsi objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) – 12 zadań
– zbiornik wodny służący małej retencji – 5 zadań
– przeciwdziałanie erozji gleb i ruchom masowym ziemi ze szczególnym uwzględnieniem drzew miododajnych – 9 zadań

Łączne dofinansowanie z samorządu województwa dla jednostek samorządu terytorialnego – gmin i powiatów, na ochronę, rekultywację i poprawę jakości gruntów rolnych wynosi ponad 19,3 mln zł.

 

 

Województwo dolnośląskie ma szansę na dodatkowe środki z rezerwy programowej programów regionalnych.

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zakończyło konsultacje Umowy Partnerstwa, która określa na co zostaną przeznaczone dotacje unijne z polityki spójności i Funduszu Sprawiedliwej Transformacji w latach 2021-2027. Około 40% pieniędzy z polityki spójności trafi na programy regionalne zarządzane przez marszałków województw. 75% tych środków zostało już podzielonych, a 25% przeznaczono na rezerwę programową programów regionalnych, która podzielona zostanie w czasie negocjacji kontraktu programowego. Rozmowy w tej sprawie z przedstawicielami województw już trwają. W poniedziałek wiceminister Waldemar Buda spotkał się z marszałkiem województwa dolnośląskiego Cezarym Przybylskim.

Wiceminister Waldemar Buda przypomniał, że do rozdysponowania na wszystkie regiony jest jeszcze 7,1 mld euro. Każdy region ma szansę na dodatkowe fundusze z rezerwy programowej. Warunkiem otrzymania dodatkowych funduszy jest opracowanie i zgłoszenie przez marszałków dobrych projektów rozwojowych.

Zależy nam na wsparciu kluczowych i perspektywicznych inwestycji. Spotkania z marszałkami służą poznaniu wizji rozwoju województw

– podkreślił wiceminister Waldemar Buda.

Jak dodał minister – na Dolny Śląsk w ramach programu regionalnego i Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji trafi ponad 1 miliard 560 milionów euro.

Jest to kwota w ramach gwarantowanej puli, a jesteśmy jeszcze przed negocjacjami rezerwy programowej programów regionalnych, dlatego fundusze zwiększą się jeszcze

– podkreślał wiceminister Buda.

Region będzie mógł również korzystać z środków Funduszu Odbudowy oraz programów krajowych, finansowanych ze środków polityki spójności

– powiedział ł wiceminister Buda.

W przyszłej perspektywie UE na lata 2021-2027 fundusze unijne, razem ze środkami krajowymi, będą wspierać innowacje, przedsiębiorczość, cyfryzację, infrastrukturę, ochronę środowiska, energetykę, edukację oraz sprawy społeczne.

 

W nowej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 województwo dolnośląskie awansowało z regionu słabiej rozwiniętego do regionu przejściowego. Oznacza to mniej środków dla Dolnego Śląska w porównaniu z perspektywą 2014-2020, co wynika z pierwotnego podziału według algorytmu zastosowanego w Umowie Partnerstwa. Region ma wciąż duże potrzeby rozwojowe, które pomogą zrealizować m.in. Fundusze Europejskie. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zastosowało jednak siatkę bezpieczeństwa, dzięki której region, mimo „przeskoczenia” do kategorii regionów lepiej rozwiniętych według metodologii unijnej, otrzyma co najmniej 60 procent kwoty, którą miał do dyspozycji w ubiegłej perspektywie. Dla województwa dolnośląskiego oznacza to dodatkowe 143 miliony euro.

W spotkaniu uczestniczył również, reprezentujący parlamentarzystów Dolnego Śląska, Michał Dworczyk, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który podkreślił bardzo dobrą współpracę rządu z władzami samorządowymi województwa w prowadzeniu polityki rozwoju.

Województwo dolnośląskie jest jednym z najszybciej rozwijających się regionów w Polsce. Chcemy, aby to wysokie tempo zostało utrzymane w nadchodzących latach. Będzie to możliwe także dzięki znaczącym rządowym dofinansowaniom, które płyną do naszego regionu. Już wkrótce strumień środków ulegnie dalszemu zwiększeniu dzięki uruchomieniu środków europejskich. Regionalny Program Operacyjny, Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, Krajowy Plan Odbudowy oraz kontrakt programowy to elementy finansowania, które aktualnie podlegają negocjacjom. Jesteśmy przekonani, że rozmowy zakończą się satysfakcjonującym rezultatem

– mówił minister Michał Dworczyk, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

1 marca wiceminister Waldemar Buda rozpoczął negocjacje kontraktów programowych. Do końca kwietnia minister spotka się z marszałkami wszystkich województw.

Radni i Zarząd Województwa Dolnośląskiego w poprzedniej kadencji „przespali sprawę” środków z UE – mówi Teresa Zembik

Dolny Śląsk to prężnie rozwijający się region, który dzięki swoim wynikom gospodarczym zbliżył się do Europy i dzięki wypracowaniu produktu krajowego brutto w wysokości 75% średniej z krajów UE został zakwalifikowany jako region przejściowy, wymagający mniejszej pomocy w ramach polityki spójności. W związku z tym środki dla regionu zostały ograniczone.

Dolny Śląsk zawdzięcza swój sukces gospodarczy głównie północy województwa. Wrocław oraz Zagłębie Miedziowe wypracowują 100% i więcej średniej UE, natomiast regiony południowe z Jelenią Górą i Wałbrzychem niewiele ponad 50% średniej UE.

To tylko jeden z punktów oceny tej sytuacji, jeżeli nawet środki przy podziale w wartościach bezwzględnych byłyby wyższe to niekoniecznie zostałyby wykorzystane w 100%. Region wrocławsko – legnicki ma zdecydowanie wyższe możliwości wykorzystania środków europejskich choćby w obszarze badań naukowych. Region południowy zaś ma zdecydowanie wyższe potrzeby rozwojowe. Każda ze stron ma swoje argumenty.

Czy zatem sprawiedliwe jest ograniczenie środków pomocowych dla całego województwa, kiedy jedna jego część charakteryzuje się rozwojem na poziomie regionów z tak zwanej ściany wschodniej naszego kraju.

Wiele osób uważa że nie, a osobą która od wielu lat proponowała podział statystyczny województwa jest Pan Marek Obrębalski były prezydent Jeleniej Góry radny z klubu Bezpartyjnych Samorządowców.

Marek Obrębalski –

Trwa burzliwa dyskusja wokół wyjątkowo niskiej alokacji proponowanej dla regionalnego programu operacyjnego To jedynie 870 mln EUR na lata 2021-2027, ale realne byłoby 1,6 mld EUR, gdyby województwo dolnośląskie podzielone zostało statystycznie na dwa regiony NUTS-2. Okazuje się bowiem, że – według algorytmów stosowanych do ustalania alokacji dla regionów słabo rozwiniętych (region sudecki – jedynie 52% unijnego PKB per capita) i regionów przejściowych (region wrocławsko-legnicki – 95% unijnego PKB na mieszkańca) łączna kwota alokacja byłaby zdecydowanie większa! Dla słabiej rozwiniętego regionu sudeckiego wyniosłaby ok. 1,1 mld EUR, a dla pozostałej części regionu ok. 0,5 mld EUR, co daje ogółem 1,6 mld EUR!  Kolejna rewizja NUTS wkrótce !!! (FB)

Zwolenników takiego rozwiązanie w sejmiku województwa jest więcej. Wicemarszałek Grzegorz Macko odpowiedzialny za Rozwój Regionalny z Prawa i Sprawiedliwości, Teresa Zembik a także wielu radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Z naszych informacji wynika również, że takie rozwiązanie zyskałoby również poparcie parlamentarzystów z Dolnego Śląska jak i samorządowców z południa województwa.

Co zatem oburzyło marszałka Przybylskiego?

Teresa Zembik opublikowała na FB 26 stycznia swoje oświadczenie w sprawie apelu o zwiększenie środków dla Dolnego Śląska.

Jako radna obecnej kadencji, wraz z kilkoma innymi radnymi próbowałam wpłynąć na Marszałka Cezarego Przybylskiego, aby Zarząd rozpoczął starania w kierunku nowego podziału statystycznego Województwa Dolnośląskiego na regiony tj. na bogatszy północny (wrocławsko-legnicki) i biedniejszy południowy region sudecki. Podział ten tworzony jest wyłącznie do celów statystycznych (NUTS) i pozwoliłby na większe dotacje w nowej perspektywie budżetowej na lata 2021-2027. Niestety okazało się, że na taki podział jest już za późno. Z inicjatywą takiego podziału powinien wystąpić Zarząd poprzedniej kadencji z Marszałkiem Cezarym Przybylskim na czele oraz Radni poprzedniej kadencji. Gdyby nastąpił opisywany wyżej podział, do naszego budżetu zamiast 870 mln euro na lata 2021-2027, wpłynęłoby 1,6 mld euro.

Wczorajszy apel nie ma żadnego odzwierciedlenia w negocjacjach, jest apelem na potrzeby polityczne. Przecież aktualny Marszałek oraz Radni, którzy głosowali za przyjęciem tego apelu rządzili w poprzedniej kadencji. Przespali sprawę. Teraz apelują. Gdyby wystąpili w odpowiednim czasie o nowy podział województwa do celów statystycznych odpowiednie fundusze zostałyby naliczone bez apeli”.

Marszałek Przybylski niezwłocznie również za pośrednictwem mediów społecznościowych FB opublikował swoje oświadczenie w tej sprawie :

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE NIEPRAWDZIWYCH SŁÓW RADNEJ TERESY ZEMBIK 

W odpowiedzi na mijający się z prawdą wpis, zamieszczony (świadomie bądź nieświadomie) na Facebooku przez Panią Teresę Zembik Radną Województwa Dolnośląskiego z Prawa i Sprawiedliwości, sugerujący zaniechanie przeze mnie działań na rzecz otrzymania przez Dolny Śląsk wyższej kwoty z budżetu UE na lata 2021-2027, poprzez brak wydzielenia do celów statystycznych dwóch subregionów w województwie, przypominam Pani Radnej, że:

1) Podjąłem konkretne działania w tej sprawie we właściwym czasie,

2) Skierowałem w styczniu 2019 r. w imieniu Samorządu Województwa propozycję podziału statystycznego Dolnego Śląska do Ministra Inwestycji i Rozwoju, Pana Jerzego Kwiecińskiego (pismo w załączeniu),

3) W odpowiedzi Pan Minister odrzucił wyżej opisaną propozycję Samorządu Województwa, tłumacząc, tu cytat: „(…) Proponowane przez Samorząd Województwa rozwiązanie nie sprzyjałoby procesowi tworzenia unijnych programów rozwojowych i nie wpłynęłoby na wysokość środków europejskich dla Dolnego Śląska w perspektywie finansowej 2021-2027” (pismo w załączeniu).

Zarząd Województwa Dolnośląskiego, podejmując starania w sprawie utworzenia tzw. NUTSów – północnego i południowego, dążył do uzyskania przez nasz region jak najwyższego dofinansowania unijnego, mając świadomość, że jesteśmy zarówno regionem przejściowym, ale również nasze województwo wymaga zrównoważonego rozwoju części północnej i południowej.

Dlatego zwracam się do Pani Radnej, aby dokonując oceny kierowała się faktami, a nie jedynie własnymi przemyśleniami.

Do oświadczenia Cezary Przybylski dołączył pismo skierowane w tej sprawie do Ministra Inwestycji i Rozwoju Jerzego Kwiecińskiego z dnia 21 stycznia 2019 roku. Praktycznie wtedy kiedy w październiku 2018 po wyborach samorządowych Dolnym Śląskiem zaczęła kierować koalicja Prawa i Sprawiedliwości i Bezpartyjnych Samorządowców.

W dniu 13 lutego 2019 Marszałek Przybylski otrzymał odpowiedź z ministerstwa w której czytamy że zgodnie z rozporządzeniami Parlamentu Europejskiego i Rady Europy w sprawie zmiany klasyfikacji Jednostek Terytorialnych do Celów Statystycznych procedura jest długotrwała i rozciągnięta na lata. Możemy również przeczytać, że na przykładzie województwa mazowieckiego proces rewizji klasyfikacji NUTS od projektu do akceptacji przez KE i wdrożenie może potrwać nawet 4-5 lat.

W świetle faktów propozycja Marszałka Przybylskiego z 2019 roku nie mogła mieć wpływu na wielkość oraz warunki wykorzystania środków polityki spójności dla Dolnego Śląska w perspektywie finansowej 2021-2027.

Radny Marek Obrębalski i Radna Teresa Zembik mają uzasadnione wątpliwości co do zaangażowania zarządu. Działania Marszałka były spóźnione co najmniej o dwa lata.

Radny Marek Obrębalski i Radna Teresa Zembik mają uzasadnione wątpliwości co do zaangażowania zarządu poprzedniej kadencji w ewentualny podział statystyczny województwa. Sytuacja jednak nie jest beznadziejna. Ciągle na stole pozostają jeszcze ogromne pieniądze.

870 milionów euro dla Dolnego Śląska to tylko pierwsza część środków na lata 2021-2027 zaproponowana przez ministerstwo. Zainteresowani doskonale o tym wiedzą mimo to Platforma Obywatelska i Bezpartyjni Samorządowcy w Sejmiku Województwa apelują o zwiększenie środków dla województwa i obecną propozycję nazywają skandalem.

Do podziału pozostało jeszcze w puli 7 miliardów złotych z których statystycznie na każde z szesnastu województw może przypaść średnio po 440 milionów na każde województwo.