Wpisy

Dolnośląski samorząd przeznaczył blisko 19 mln zł na wsparcie samorządów z obszarów wiejskich.

Ponad 19 mln zł samorząd województwa dolnośląskiego przeznaczy na blisko 100 dróg dojazdowych do gruntów rolnych. Pieniądze trafią do 85 gmin i 24 powiatów w całym regionie.

 
Środki przekazywane samorządom w ramach dofinansowania ochrony, rekultywacji i poprawy jakości gruntów rolnych będą przeznaczone na budowę, przebudowę lub remonty dróg dojazdowych do gruntów rolnych, zakup sprzętu pomiarowego i informatycznego oraz oprogramowania, a także budowy zbiorników wodnych służących małej retencji. Dodatkowo, środki przeznaczone zostaną również na zadania związane z przeciwdziałaniem erozji gleb i ruchom masowym ziemi ze szczególnym uwzględnieniem drzew miododajnych.

− Kierujemy wsparcie dla samorządów gminnych i powiatowych, pomagając tym samym realizować potrzebne Dolnoślązakom lokalne inwestycje, takie jak np. drogi dojazdowe do gruntów rolnych. W tym roku wpłynęło łącznie 289 wniosków na zadania od ponad 120 wnioskodawców. Najwięcej  środków przeznaczono na realizację dróg dojazdowych do gruntów rolnych – to ponad 16 mln zł – mówi marszałek Cezary Przybylski.

 

− Dbamy o obszary wiejskie na Dolnym Śląsku. Każdego roku wspieramy dolnośląskie samorządy i przekazujemy im pieniądze na tak ważne inwestycje w gminach. W tym roku dzięki naszej dotacji zrealizowanych zostanie łącznie 137 zadań na obszarach wiejskich – dodaje wicemarszałek Grzegorz Macko.

 

Jednostki samorządu terytorialnego, wykorzystując udzieloną pomoc finansową w formie dotacji celowych, planują wykonać 137 zadań, w tym:
– drogi dojazdowe do gruntów rolnych –  118 zadań
– zakup sprzętu pomiarowego i informatycznego oraz oprogramowania – 22 zadania
– drogi dojazdowe do gruntów rolnych niezrealizowane na terenie obrębu/wsi objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) – 12 zadań
– zbiornik wodny służący małej retencji – 5 zadań
– przeciwdziałanie erozji gleb i ruchom masowym ziemi ze szczególnym uwzględnieniem drzew miododajnych – 9 zadań

Łączne dofinansowanie z samorządu województwa dla jednostek samorządu terytorialnego – gmin i powiatów, na ochronę, rekultywację i poprawę jakości gruntów rolnych wynosi ponad 19,3 mln zł.

 

 

Województwo dolnośląskie ma szansę na dodatkowe środki z rezerwy programowej programów regionalnych.

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zakończyło konsultacje Umowy Partnerstwa, która określa na co zostaną przeznaczone dotacje unijne z polityki spójności i Funduszu Sprawiedliwej Transformacji w latach 2021-2027. Około 40% pieniędzy z polityki spójności trafi na programy regionalne zarządzane przez marszałków województw. 75% tych środków zostało już podzielonych, a 25% przeznaczono na rezerwę programową programów regionalnych, która podzielona zostanie w czasie negocjacji kontraktu programowego. Rozmowy w tej sprawie z przedstawicielami województw już trwają. W poniedziałek wiceminister Waldemar Buda spotkał się z marszałkiem województwa dolnośląskiego Cezarym Przybylskim.

Wiceminister Waldemar Buda przypomniał, że do rozdysponowania na wszystkie regiony jest jeszcze 7,1 mld euro. Każdy region ma szansę na dodatkowe fundusze z rezerwy programowej. Warunkiem otrzymania dodatkowych funduszy jest opracowanie i zgłoszenie przez marszałków dobrych projektów rozwojowych.

Zależy nam na wsparciu kluczowych i perspektywicznych inwestycji. Spotkania z marszałkami służą poznaniu wizji rozwoju województw

– podkreślił wiceminister Waldemar Buda.

Jak dodał minister – na Dolny Śląsk w ramach programu regionalnego i Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji trafi ponad 1 miliard 560 milionów euro.

Jest to kwota w ramach gwarantowanej puli, a jesteśmy jeszcze przed negocjacjami rezerwy programowej programów regionalnych, dlatego fundusze zwiększą się jeszcze

– podkreślał wiceminister Buda.

Region będzie mógł również korzystać z środków Funduszu Odbudowy oraz programów krajowych, finansowanych ze środków polityki spójności

– powiedział ł wiceminister Buda.

W przyszłej perspektywie UE na lata 2021-2027 fundusze unijne, razem ze środkami krajowymi, będą wspierać innowacje, przedsiębiorczość, cyfryzację, infrastrukturę, ochronę środowiska, energetykę, edukację oraz sprawy społeczne.

 

W nowej perspektywie finansowej na lata 2021-2027 województwo dolnośląskie awansowało z regionu słabiej rozwiniętego do regionu przejściowego. Oznacza to mniej środków dla Dolnego Śląska w porównaniu z perspektywą 2014-2020, co wynika z pierwotnego podziału według algorytmu zastosowanego w Umowie Partnerstwa. Region ma wciąż duże potrzeby rozwojowe, które pomogą zrealizować m.in. Fundusze Europejskie. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej zastosowało jednak siatkę bezpieczeństwa, dzięki której region, mimo „przeskoczenia” do kategorii regionów lepiej rozwiniętych według metodologii unijnej, otrzyma co najmniej 60 procent kwoty, którą miał do dyspozycji w ubiegłej perspektywie. Dla województwa dolnośląskiego oznacza to dodatkowe 143 miliony euro.

W spotkaniu uczestniczył również, reprezentujący parlamentarzystów Dolnego Śląska, Michał Dworczyk, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który podkreślił bardzo dobrą współpracę rządu z władzami samorządowymi województwa w prowadzeniu polityki rozwoju.

Województwo dolnośląskie jest jednym z najszybciej rozwijających się regionów w Polsce. Chcemy, aby to wysokie tempo zostało utrzymane w nadchodzących latach. Będzie to możliwe także dzięki znaczącym rządowym dofinansowaniom, które płyną do naszego regionu. Już wkrótce strumień środków ulegnie dalszemu zwiększeniu dzięki uruchomieniu środków europejskich. Regionalny Program Operacyjny, Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, Krajowy Plan Odbudowy oraz kontrakt programowy to elementy finansowania, które aktualnie podlegają negocjacjom. Jesteśmy przekonani, że rozmowy zakończą się satysfakcjonującym rezultatem

– mówił minister Michał Dworczyk, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

1 marca wiceminister Waldemar Buda rozpoczął negocjacje kontraktów programowych. Do końca kwietnia minister spotka się z marszałkami wszystkich województw.

Radni i Zarząd Województwa Dolnośląskiego w poprzedniej kadencji „przespali sprawę” środków z UE – mówi Teresa Zembik

Dolny Śląsk to prężnie rozwijający się region, który dzięki swoim wynikom gospodarczym zbliżył się do Europy i dzięki wypracowaniu produktu krajowego brutto w wysokości 75% średniej z krajów UE został zakwalifikowany jako region przejściowy, wymagający mniejszej pomocy w ramach polityki spójności. W związku z tym środki dla regionu zostały ograniczone.

Dolny Śląsk zawdzięcza swój sukces gospodarczy głównie północy województwa. Wrocław oraz Zagłębie Miedziowe wypracowują 100% i więcej średniej UE, natomiast regiony południowe z Jelenią Górą i Wałbrzychem niewiele ponad 50% średniej UE.

To tylko jeden z punktów oceny tej sytuacji, jeżeli nawet środki przy podziale w wartościach bezwzględnych byłyby wyższe to niekoniecznie zostałyby wykorzystane w 100%. Region wrocławsko – legnicki ma zdecydowanie wyższe możliwości wykorzystania środków europejskich choćby w obszarze badań naukowych. Region południowy zaś ma zdecydowanie wyższe potrzeby rozwojowe. Każda ze stron ma swoje argumenty.

Czy zatem sprawiedliwe jest ograniczenie środków pomocowych dla całego województwa, kiedy jedna jego część charakteryzuje się rozwojem na poziomie regionów z tak zwanej ściany wschodniej naszego kraju.

Wiele osób uważa że nie, a osobą która od wielu lat proponowała podział statystyczny województwa jest Pan Marek Obrębalski były prezydent Jeleniej Góry radny z klubu Bezpartyjnych Samorządowców.

Marek Obrębalski –

Trwa burzliwa dyskusja wokół wyjątkowo niskiej alokacji proponowanej dla regionalnego programu operacyjnego To jedynie 870 mln EUR na lata 2021-2027, ale realne byłoby 1,6 mld EUR, gdyby województwo dolnośląskie podzielone zostało statystycznie na dwa regiony NUTS-2. Okazuje się bowiem, że – według algorytmów stosowanych do ustalania alokacji dla regionów słabo rozwiniętych (region sudecki – jedynie 52% unijnego PKB per capita) i regionów przejściowych (region wrocławsko-legnicki – 95% unijnego PKB na mieszkańca) łączna kwota alokacja byłaby zdecydowanie większa! Dla słabiej rozwiniętego regionu sudeckiego wyniosłaby ok. 1,1 mld EUR, a dla pozostałej części regionu ok. 0,5 mld EUR, co daje ogółem 1,6 mld EUR!  Kolejna rewizja NUTS wkrótce !!! (FB)

Zwolenników takiego rozwiązanie w sejmiku województwa jest więcej. Wicemarszałek Grzegorz Macko odpowiedzialny za Rozwój Regionalny z Prawa i Sprawiedliwości, Teresa Zembik a także wielu radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Z naszych informacji wynika również, że takie rozwiązanie zyskałoby również poparcie parlamentarzystów z Dolnego Śląska jak i samorządowców z południa województwa.

Co zatem oburzyło marszałka Przybylskiego?

Teresa Zembik opublikowała na FB 26 stycznia swoje oświadczenie w sprawie apelu o zwiększenie środków dla Dolnego Śląska.

Jako radna obecnej kadencji, wraz z kilkoma innymi radnymi próbowałam wpłynąć na Marszałka Cezarego Przybylskiego, aby Zarząd rozpoczął starania w kierunku nowego podziału statystycznego Województwa Dolnośląskiego na regiony tj. na bogatszy północny (wrocławsko-legnicki) i biedniejszy południowy region sudecki. Podział ten tworzony jest wyłącznie do celów statystycznych (NUTS) i pozwoliłby na większe dotacje w nowej perspektywie budżetowej na lata 2021-2027. Niestety okazało się, że na taki podział jest już za późno. Z inicjatywą takiego podziału powinien wystąpić Zarząd poprzedniej kadencji z Marszałkiem Cezarym Przybylskim na czele oraz Radni poprzedniej kadencji. Gdyby nastąpił opisywany wyżej podział, do naszego budżetu zamiast 870 mln euro na lata 2021-2027, wpłynęłoby 1,6 mld euro.

Wczorajszy apel nie ma żadnego odzwierciedlenia w negocjacjach, jest apelem na potrzeby polityczne. Przecież aktualny Marszałek oraz Radni, którzy głosowali za przyjęciem tego apelu rządzili w poprzedniej kadencji. Przespali sprawę. Teraz apelują. Gdyby wystąpili w odpowiednim czasie o nowy podział województwa do celów statystycznych odpowiednie fundusze zostałyby naliczone bez apeli”.

Marszałek Przybylski niezwłocznie również za pośrednictwem mediów społecznościowych FB opublikował swoje oświadczenie w tej sprawie :

OŚWIADCZENIE W SPRAWIE NIEPRAWDZIWYCH SŁÓW RADNEJ TERESY ZEMBIK 

W odpowiedzi na mijający się z prawdą wpis, zamieszczony (świadomie bądź nieświadomie) na Facebooku przez Panią Teresę Zembik Radną Województwa Dolnośląskiego z Prawa i Sprawiedliwości, sugerujący zaniechanie przeze mnie działań na rzecz otrzymania przez Dolny Śląsk wyższej kwoty z budżetu UE na lata 2021-2027, poprzez brak wydzielenia do celów statystycznych dwóch subregionów w województwie, przypominam Pani Radnej, że:

1) Podjąłem konkretne działania w tej sprawie we właściwym czasie,

2) Skierowałem w styczniu 2019 r. w imieniu Samorządu Województwa propozycję podziału statystycznego Dolnego Śląska do Ministra Inwestycji i Rozwoju, Pana Jerzego Kwiecińskiego (pismo w załączeniu),

3) W odpowiedzi Pan Minister odrzucił wyżej opisaną propozycję Samorządu Województwa, tłumacząc, tu cytat: „(…) Proponowane przez Samorząd Województwa rozwiązanie nie sprzyjałoby procesowi tworzenia unijnych programów rozwojowych i nie wpłynęłoby na wysokość środków europejskich dla Dolnego Śląska w perspektywie finansowej 2021-2027” (pismo w załączeniu).

Zarząd Województwa Dolnośląskiego, podejmując starania w sprawie utworzenia tzw. NUTSów – północnego i południowego, dążył do uzyskania przez nasz region jak najwyższego dofinansowania unijnego, mając świadomość, że jesteśmy zarówno regionem przejściowym, ale również nasze województwo wymaga zrównoważonego rozwoju części północnej i południowej.

Dlatego zwracam się do Pani Radnej, aby dokonując oceny kierowała się faktami, a nie jedynie własnymi przemyśleniami.

Do oświadczenia Cezary Przybylski dołączył pismo skierowane w tej sprawie do Ministra Inwestycji i Rozwoju Jerzego Kwiecińskiego z dnia 21 stycznia 2019 roku. Praktycznie wtedy kiedy w październiku 2018 po wyborach samorządowych Dolnym Śląskiem zaczęła kierować koalicja Prawa i Sprawiedliwości i Bezpartyjnych Samorządowców.

W dniu 13 lutego 2019 Marszałek Przybylski otrzymał odpowiedź z ministerstwa w której czytamy że zgodnie z rozporządzeniami Parlamentu Europejskiego i Rady Europy w sprawie zmiany klasyfikacji Jednostek Terytorialnych do Celów Statystycznych procedura jest długotrwała i rozciągnięta na lata. Możemy również przeczytać, że na przykładzie województwa mazowieckiego proces rewizji klasyfikacji NUTS od projektu do akceptacji przez KE i wdrożenie może potrwać nawet 4-5 lat.

W świetle faktów propozycja Marszałka Przybylskiego z 2019 roku nie mogła mieć wpływu na wielkość oraz warunki wykorzystania środków polityki spójności dla Dolnego Śląska w perspektywie finansowej 2021-2027.

Radny Marek Obrębalski i Radna Teresa Zembik mają uzasadnione wątpliwości co do zaangażowania zarządu. Działania Marszałka były spóźnione co najmniej o dwa lata.

Radny Marek Obrębalski i Radna Teresa Zembik mają uzasadnione wątpliwości co do zaangażowania zarządu poprzedniej kadencji w ewentualny podział statystyczny województwa. Sytuacja jednak nie jest beznadziejna. Ciągle na stole pozostają jeszcze ogromne pieniądze.

870 milionów euro dla Dolnego Śląska to tylko pierwsza część środków na lata 2021-2027 zaproponowana przez ministerstwo. Zainteresowani doskonale o tym wiedzą mimo to Platforma Obywatelska i Bezpartyjni Samorządowcy w Sejmiku Województwa apelują o zwiększenie środków dla województwa i obecną propozycję nazywają skandalem.

Do podziału pozostało jeszcze w puli 7 miliardów złotych z których statystycznie na każde z szesnastu województw może przypaść średnio po 440 milionów na każde województwo.