Wpisy

Singletrack Glacensis – przygoda na rowerze górskim dla całej rodziny.

Gdyby ktoś powiedział mi, że Ziemia Kłodzka będzie niebawem jednym z najlepszych miejsc na rower w Europie, powiedziałbym że to niemożliwe.  Tak zapewne myśleli ludzie którym o tym mówiłem :-). Dziś mamy na Ziemi Kłodzkiej nie tylko dwa super Bike Parki – Trasy Enduro w Srebrnej Górze i Bike Park w Czarnej Górze, ale także największą sieć wybudowanych ścieżek rowerowych w Europie – Singletrack Glacensis.

Pozwólcie, że zabiorę Was w kolejnych artykułach na wycieczkę dookoła Ziemi Kłodzkiej. W każdym numerze opiszę pomysł na jednodniową wycieczkę rowerową, bo nie sposób przejechać ponad 300 km szlaku na raz. Trzeba go podzielić na etapy, a przede wszystkim plan trzeba dostosować do swoich możliwości kondycyjnym lub wydajności baterii w rowerze elektrycznym.

Plan 

Kilka rad na początek. Planując dzień na rowerze zawsze sprawdźcie jego stan techniczny, nie zapomnijcie sprawdzić hamulce i nasmarować łańcuch. Następnie obowiązkowo zabierzcie kask, dobrze jest mieć ochraniacze na kolana oraz rękawiczki i okulary. Jadąc w góry trzeba mieć plecak, a w nim dętkę lub łatki, łyżki do opon i podstawowy zestaw kluczy oraz pompkę. Pamiętajcie o odpowiednim nawadnianiu. Zabierzcie bidon z wodą lub bukłak do plecaka. Ważne żeby mieć jakieś proste jedzenie ( suszone śliwki lub daktyle, ewentualnie jakiś batonik z orzechami).  

Wycieczka

Jesteście gotowi ? To ruszamy, pierwszy pomysł to Kudowa – Brzozowie. Kudowę pewnie znacie to kurort z pięknym parkiem zdrojowym, magicznymi wodami oraz przepiękną okolicą Gór Stołowych. Będąc tam warto odwiedzić Szczeliniec Wielki i Błędne Skały. Tereny są tak malownicze, że wybrano je do scenerii Opowieści z Narnii. Wróćmy jednak do Brzozowia o którym nikt nie słyszał. Ta niegdyś osobna miejscowość, jest częścią Kudowy Zdrój.  Dziś wie o tym miejscu coraz więcej rowerzystów za sprawą super singletracków – czyli jednokierunkowych górskich ścieżek rowerowych. 

Macie tam do dyspozycji 4 pętelki: Źródełko, Za rzeką, Widoczek i Everest. Trasy są bardzo łatwe i jedynie Everest wymaga trochę siły żeby zdobyć szczyt, ale warto bo zjazd wynagrodzi Wam trud. Pętla źródełko jest super łatwa, pokona  ją nawet 6 letnie dziecko oraz mama jeżdżąca „tylko po bułki do sklepu”. Pętla za rzeką jest bardzo urozmaicona, ciągnie się niemal po samej granicy Polsko – Czeskiej. Osoby początkujące spokojnie sobie na niej poradzą, a ci zaawansowani mogą tam naprawdę rozwinąć skrzydła. Pętla Widoczek, po bardzo przyjemnym podjeździe, który zaczyna się 2 metry od słupka granicznego nagrodzi nas niesamowitym widokiem na Nachod, Kudowę, a przy dobrej pogodzie na Śnieżkę. Zjazd po łące ma super bandy, muldy i stolik. To przeszkody, które spokojnie przejedzie każdy rowerzysta, natomiast ci którzy lubią pędzić i skakać na pewno będą chcieli powtórzyć tą pętelkę. Everest, ten po prostu trzeba zdobyć choćby wpychając rower, potem nagrodą będzie bardzo ciekawy zjazd i równie ciekawy widok. Wszystkie pętle mają 15 km jednak żeby przejechać każdą z nich musicie pokonać około 27 km i 600 m w pionie. Z pewnością dacie radę, a jeżeli się spodoba możecie planować kolejne etapy.

Zwiedzanie

Póki co w Brzozowiu brakuje miejsca gdzie można zjeść, jest natomiast piękny kościółek z bardzo nietypową wieżą. My na jedzenie najchętniej wpadamy na stację BP robią tam najlepszą zupę gulaszową jaką jedliśmy. Jeżeli przydarzy się Wam jakiś problem z rowerem lub potrzebujecie go wypożyczyć polecamy skorzystać z z naszego Bike Point – sklepu rowerowego Cyklon w Kudowie.  Jeżeli nie lubicie jadać na stacji benzynowej, a lubicie dobrą kuchnię lub szukacie przyjemnego miejsca do przenocowania, koniecznie odwiedźcie nasz Bike Hotel Villa Spa Scaliano w Kudowie Zdroju.  Do zobaczenia na szlaku Singletrack Glacensis.

Marek Janikowski
Prezes Fundacji
Singletrack Glacensis

www.singletrackglacensis.com

Rozśpiewana „Hejszovina”

 

Kudowa muzyką i śpiewem stoi. To nie tylko za sprawą odbywających się tutaj od ponad pięćdziesięciu lat festiwali moniuszkowskich. Prawie od zawsze przy uzdrowisku działała orkiestra zdrojowa umilająca czas kuracjuszom, czy kapele przygrywające na dansingach w tutejszych lokalach rozrywkowych… to dla gości. Miejscowi „nie gęsi…”, od powojennych lat działały tutaj liczne zespoły muzyczne, taneczne, folklorystyczne i chóry. To za sprawą domu kultury zakładów bawełnianych i liceum.

Od ośmiu lat działa w mieście zespół wokalny „Hejszovina. Utworzyła go grupa amatorów wywodzących się z miejscowego chóru „Sta Allegro” – chcących śpiewać trochę lżejszy repertuar, głównie ludowy, ale nie tylko przy współpracy ze skansenem w Kudowie-Pstrążnej. Nazwa zespołu wywodzi się od staroczeskiej nazwy Hejšovina pobliskiego szczytu Gór Stołowych Szczelińca Wielkiego. Zespół działał samodzielnie do 2016 r. wtedy to opiekę nad śpiewakami objęło nowopowstałe Kudowskie Centrum Kultury i Sportu. Od roku 2017 menadżerem i szefem muzycznym jest Maciej Kieres wrocławski muzyk i animator życia kulturalnego.

Zespół w swoim repertuarze ma pieśni i przyśpiewki ludowe pochodzące z różnych regionów Polski, pieśni patriotyczne, kolędy oraz repertuar w językach obcych. Oczywiście są pieśni z muzyką Stanisława Moniuszki z jego „Śpiewnika domowego”. Śpiewacy biorą udział w festiwalach moniuszkowskich, Festiwalu Czesko-Polskim, Róży Kłodzkiej, lokalnych imprezach charytatywnych i okolicznościowych, Nocy Świętojańskiej i Cepowisku w skansenie oraz w wielu przeglądach i konkursach zespołów ludowych organizowanych na Dolnym Śląsku. Przyjaźń z czeskimi sąsiadami zaowocowała ich muzyką i śpiewem. Stąd udział zespołu w wspólnie organizowanych imprezach: wielokrotnie w Nachodzie, Ratibořic’ach miejscu urodzin pisarki czeskiej Bożeny Nemcovej, na imprezach świątecznych w Třebechovicach (mieści się tu jedna z najciekawszych Szopek Bożonarodzeniowych w Czechach). Ciekawym wydarzeniem był udział w widowisku „Kolacja z Holtaiem” w zespole pałacowym w Gorzanowie. Dzięki współpracy z Ośrodkiem Kultury i Sztuki we Wrocławiu „Hejszovina” kilkakrotnie bawiła w Gruzji gdzie uczestniczyła w Polsko-Gruzińskich Festiwalu Kultury. Tam zespół zaprzyjaźnił się z doskonałymi śpiewakami z narodowego zespołu Adżarii – „Batumi” , z nim też „Hejszovina” koncertowała w naszym kraju i Gruzji.

Szkoda że czas pandemii ograniczył zespołowi spotykanie się na wspólnym śpiewaniu. Jak sami podkreślają: tworzą jedną rodzinę, której pasją jest śpiewanie. Na próbach jest bardzo wesoło, tu nawiązują się przyjaźnie. A przede wszystkim można się zrelaksować po trudach dnia codziennego.

mk

Kudowski Skwer Kultury

Aktywni mieszkańcy to skarb w każdej gminie. Niezależnie od wielkości i regionu. Stowarzyszenie Fundus Glacensis ( działające w Kudowie-Zdroju od 20 lat) niemal od 10 lat szczególną ilość działań poświęca monitorowaniu i pobudzaniu aktywności mieszkańców Ziemi Kłodzkiej.

Dzięki projektom Funduszu Inicjatyw Obywatelskich udało nam się stworzyć Bazę Danych Ziemi Kłodzkiej w której jest kilkadziesiąt organizacji i kilkaset osób regularnie działających na terenie Ziemi Kłodzkiej. Ich pasje, zaangażowanie i aktywność wpływa na poprawę życia małych społeczności. Imponująca jest również różnorodność -od Kół Gospodyń Wiejskich, OSP, kluby sportowe , organizacje parafialne, przez badaczy historii, ekologów, wolontariuszy podczas wydarzeń, wspieranie niepełnosprawnych czy szczególnie podczas pandemii organizowanie akcji charytatywnych i pomocowych i wiele, wiele innych” – mówi prezes Fundus Glacensis Wojciech Heliński.

Skwer Kultury w uzdrowisku to pomysł mieszkańców- bo właśnie im jest dedykowany. Chodziło o stworzenie i wykreowanie przestrzeni publicznej, w której nie będą się czuli jak „na wczasach” tylko jak u siebie. Jego otwarcie miało miejsce w r.2019 ( dzięki środkom programu Lokalne Partnerstwa PAFW) a liczne wydarzenia zaplanowano na rok 2020. Niestety pandemia pokrzyżowała te plany. Ale mieszkańcy Kudowy są optymistami i wierzą, że rok 2021 będzie lepszy i szykują się do „Ponownego otwarcia”. Sam skwer to nieduży park ze sceną/wiatą ogrodową, placem zabaw i licznymi nasadzeniami. Wiele prac ziemnych jest efektem „Czynów społecznych” organizowanych przez stowarzyszenie. Teren jest własnością Kudowskiego Centrum Kultury i Sportu ale jest na tyle autonomiczny by mieszkańcy mogli korzystać z niego niezależnie od godzin otwarcia gminnej placówki kultury.

„Pierwsze elementy które powstały ( bo zakładamy , że skwer będzie się rozwijał) były odzwierciedleniem potrzeb mieszkańców zbadanych poprzez liczne konsultacje i ankiety. W podobny sposób powstaje harmonogram działań- to jest szczególnie istotne w tej inicjatywie”-podkreśla Heliński.

W tworzenie planu aktywności brały również osoby indywidualne a także lokalne stowarzyszenia i instytucje ( Miejska Biblioteka Publiczna, Park Narodowy Gór Stołowych, Stowarzyszenie Cives Patriae, Kudowski SPON ).

Mieszkańcy Kudowy wierzą, iż „Ponowne Otwarcie” nastąpi w kwietniu br. Planują zatem piknik i warsztaty ogrodnicze, pokazy twórczości lokalnych artystów, spotkania miejscowych aktywistów.

Fundus Glacensis podczas pierwszej imprezy chciałby też uhonorować symbolicznymi wyróżnieniami osoby z Ziemi Kłodzkiej, które były szczególnie aktywne podczas pandemii w roku 2020. Niezależnie od skali działań. Szycie maseczek, robienie zakupów sąsiadom w kwarantannie, dostawa żywności kierowcom którzy utknęli na granicy RP-CZ podczas lockdownu czy akcja zbierania nakrętek, to tylko niektóre przykłady wspaniałych postaw obywatelskich.

 

Koncert i zabawa na świeżym powietrzu, bez maseczki- uśmiecha się prezes Fundus Glacensis– to chyba jedno z największych marzeń wielu Polaków. Oczywiście, że mamy świadomość jak płynna jest sytuacja i odpowiedzialnie odnosimy się do wszelkich obostrzeń. Zdrowie mieszkańców jest wartością nadrzędną. Nie mniej -planujemy tegoroczny sezon letni z nadzieją i wiarą- że będzie lepiej”

Polska Grupa Uzdrowisk rozwija rehabilitację pocovidową

Rehabilitacja pocovidowa to obecnie najmocniej rozwijana usługa medyczna w uzdrowiskach Polskiej Grupy Uzdrowisk. Od początku grudnia z turnusów w Świeradowie, Cieplicach, Polanicy i Połczynie-Zdroju skorzystało już kilkaset osób. Medycy i eksperci PGU zwracają uwagę na potrzebę wszechstronnego podejścia do chorych, które uwzględnia potrzeby pacjentów nie tylko w zakresie kondycji fizycznej, ale i psychicznej.

Od początku grudnia 2020 roku we wszystkich uzdrowiskach grupy PGU można skorzystać z rehabilitacji pocovidowej. Specjalny program adresowany jest do pacjentów, którzy przeszli Covid-19 i skarżą się na szereg powikłań, w tym dolegliwości ze strony układu oddechowego, pokarmowego, sercowo-naczyniowego układu nerwowego i strefy psychosomatycznej. Dlatego podczas turnusów oferowane jest także leczenie zaburzeń psychosomatycznych, np. zaburzeń koncentracji i pamięci, których celem jest przyspieszenie procesu zdrowienia. Jak informuje personel medyczny uzdrowisk Polskiej Grupy Uzdrowisk, w rehabilitacji pocovidowej kładziony jest nacisk na leczenie pulmonologiczne i balneologiczne połączone z mocnym wsparciem psychologicznym. Tego ostatniego potrzebują w szczególności osoby po hospitalizacji lub długotrwałej izolacji w warunkach domowych u których doszło do znacznego pogorszenia jakości życia.

Standardy w uzdrowiskach PGU

W każdym z uzdrowisku PGU można skorzystać z turnusów leczniczych, których program został przygotowany według ściśle określonych standardów Grupy. Z powodu zróżnicowania problemów występujących po zakażeniu COVID-19 przed rozpoczęciem rehabilitacji na podstawie wywiadu i analizy dokumentacji medycznej dokonuje się oceny ograniczeń istniejącego dobrostanu. Osoby po przebytym zakażeniu, oceniani są m.in. w badaniu spirometrycznym w aspekcie zaburzeń czynnościowych układu oddechowego. Istotnym badaniem jest ocena wydolności fizycznej oraz subiektywne odczuwanie duszności oraz natężenia wysiłku wg skali Borga. Wykonanie tego badania wraz z oceną saturacji wysiłkowej i powysiłkowej jest warunkiem kwalifikacji do bezpiecznego modelu rehabilitacji a jednocześnie optymalnie poprawiającego wydolność fizyczną oraz oddechową.

– W uzdrowiskach PGU wypracowaliśmy wspólny model pocovidowej opieki rehabilitacyjnej, który się sprawdza. Model ten wypracowano multidyscyplinarnymi zespołami specjalistów, w których skład wchodzą lekarze, fizjoterapeuci, dietetycy, psycholodzy i terapeuci zajęciowi. Celem tak przygotowanych turnusów jest minimalizowanie powikłań pocovidowych naszych pacjentów i dążenie do ograniczenia ryzyka ponownego przyjęcia ich do szpitala z powodu reemisji choroby – Witold Dziekan – kierownik zakładu przyrodoleczniczego w Uzdrowisku Świeradów.

Uzdrowiska PGU w Świeradowie, Cieplicach, Polanicy i Połczynie-Zdroju stawiają przede wszystkim na zwiększenie odporności immunologicznej pacjentów z wykorzystaniem surowców naturalnych, tj. wody termalnej, borowiny czy naturalnych solanek. Prowadzone są w nich również zabiegi z zakresu fizykoterapii, takie jak np., elektroterapia, światłolecznictwo, magnetoterapia, wodolecznictwa czy krioterapii. Do terapii włączą się również inhalacje oparte na surowcach naturalnych, jak np. solanki, jak również, w razie konieczności – oparte na bazie leków. Uzupełnieniem są kuracje pitne oparte na bogatych w minerały naturalnych wodach z rodzimych źródeł. Podczas turnusów rehabilitacyjnych pacjenci korzystają z gimnastyki leczniczej, treningów wydolnościowych czy ćwiczeń oddechowych. Uczą się także pozycji drenażowych, które ułatwiają oczyszczanie dróg oddechowych.

Rygorystyczne procedury

Przemyślane i celowane programy rehabilitacji pocovidowej mogły być wprowadzone i są nadal kontynuowane dzięki rygorystycznym procedurom, jakie Polska Grupa Uzdrowisk sprawnie wprowadziła w swoich obiektach jeszcze na początku pandemii, w maju 2020 roku. Nie tylko spełniły one wytyczne dla hoteli i obiektów noclegowych, przedstawionych przez Ministerstwo Rozwoju oraz Główny Inspektorat Sanitarny, ale znacznie je przewyższyły. Postawiono przede wszystkim na szczególnie efektywne systemy dezynfekcji pomieszczeń, uproszczone procedury meldunkowe, ochronę personelu i pacjentów oraz zaostrzone postępowanie higieniczno-sanitarne.

– Organizacja działań operacyjnych jest obecnie w uzdrowiskach PGU bardzo efektywna. Pracujemy więcej i skutecznie w nowych realiach. Oferty rehabilitacji pocovidowej możemy w każdej chwili poddać modyfikacjom, w zależności od rozwoju sytuacji epidemiologicznej i potrzeb pacjentów naszych Uzdrowisk. Jesteśmy bardzo dumni z wiedzy i zaangażowania wszystkich pracowników naszych Uzdrowisk w tak trudnej i ciągle zmieniającej się sytuacji epidemiologicznej – mówi Zbigniew Hajłasz– prezes KGHM TFI, właściciela Uzdrowisk PGU.

Pakiety rehabilitacyjne ze wsparciem psychologicznym

Aktualnie w uzdrowiskach PGU na Dolnym Śląsku i Pojezierzu Drawskim organizowane są turnusy rehabilitacyjne 7-, 14- oraz 21-dniowe. Stawiają one na poprawę wydolności wysiłkowej i krążeniowej, sprawności oddechowej, siły mięśniowej i ogólnej sprawności fizycznej. Ważnym elementem jest także edukacja prozdrowotna i wszelkie działania, które dążą do zminimalizowania skutków chronicznego stresu z powodu pandemii.

– Codzienne obawy i pojawiający się stres to standardowe reakcje ludzi wynikające z obawy o własne zdrowie w wyniku panującej pandemii. Ale pandemia dotyka swoim rykoszetem wszystkich nie tylko zakażonych wirusem. Jesteśmy mniej aktywni, siedzimy w domu wystraszeni wsłuchujemy się w kolejne doniesienia o zgonach i zakażeniach. Takie nagromadzenie stresu może pociągać za sobą nieracjonalne poczynania. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych wśród których wielu całkowicie się izoluje. Brak ruchu, kontaktów społecznych, zwyczajnych codziennych aktywności ma duży ujemny wpływ na naszą ogólną kondycję, zdrowie, stan psychiki i w efekcie osłabia naszą odporność.

Boimy się, a to generuje niestabilne stany emocjonalne. Dlatego w uzdrowiskach PGU podczas rehabilitacji pocovidowej wsparcie zdrowia psychicznego naszych gości jest tak samo ważne jak poprawa zdrowia fizycznego. Kompleksowe oddziaływanie psychosomatyczne poprzez relaksację, pracę z oddechem oraz życzliwe wsparcie personelu zwiększa korzystny wpływ zastosowanych form leczenia. Kompleksowe podejście do zróżnicowanych objawów zdrowotnych przynosi znacznie lepsze efekty w przywracaniu sprawności dnia codziennego u osób, które zaraziły się SARS-CoV-2 i przebyły chorobę COVID-19 – mówi dr Dariusz Milko, specjalista fizjoterapii, kierownik działu rehabilitacji leczniczej w Uzdrowisku Cieplice.

Aktualne pakiety rehabilitacji pocovidowej w uzdrowiskach Polskiej Grupy Uzdrowisk dostępne są na stronie https://uzdrowiska-pgu.pl/.